Jestes
niezalogowany
ZALOGUJ

 

  WIZYTÓWKA  GALERIA [5]  PRZYJAC. [26]   BLOG   STARTY   KIBIC 
 
seba844
Pamiętnik internetowy
Biegiem przez życie...

Sebastian K.
Urodzony: --------
Miejsce zamieszkania: Stęszew
12 / 33


2011-04-19

Dostęp do
wpisu:

Publiczny
X Cracovia Maraton (czytano: 423 razy)



To miał być wielki znak zapytania. Mówię o maratonie w Krakowie. Praktycznie zero wybiegania powyżej 30 km, najwięcej co biegłem to 22 km z kawałkiem. Przeszkodziła mi kontuzja, która ostudziła zapał biegowy. Trening był skromny bo prawdziwe przygotowania obejmuj± dłuższe wybieganie. Nie skazywałem się na porażkę, ale wiedziałem że może być różnie. Dlatego obrałem strategię aby mieć chociaż cień szansy na ukończenie królewskiego dystansu.

Start miał się rozpocz±ć 17 kwietnia o 9:30 na Błoniach. Oczywi¶cie tym razem ;p wyszli¶my prawie na styk hehe, ale się udało. Było na czworo: Paulina, Jarek, Romek i ja. Na błoniach Jarek i Romek poszli bliżej pismejkera biegn±cego na 3:30-40. Ja z Paulina poszli¶my szukać wolnego toi toi-a, niestety była długa kolejka. Uporawszy się z kolejk± pędem ruszyli¶my na start bo po chwili miała się rozpocz±ć pogoń za czarnoskórymi biegaczami. Przez około pierwszy kilometr biegłem z Moj± Ineczk±. Potem się rozdzielili¶my i każdy biegł swoim tempem. Pocz±tkowe tętno mnie trochę przeraziło bo miałem około 190(stresik;)). Z upływem czasu spadło one do 155-165.

Biegło mi się w miarę przyjemnie w granicach 5:30-45/km. Praktycznie przez cał± trasę byłem w stanie je utrzymać. Było to optymalne tempo na jakie było mnie stać w tym dniu. Momentami miałem ochotę przyspieszyć, ale rozs±dek mi podpowiadał że nie ma co ryzykować. To jest pocz±tek biegu i nie wiadomo jak się będę czuł póĽniej. Taka taktyka przyniosła dobry efekt. Uzyskałem czas 3:59:48, jest to wynik lepszy o około 18 min. od poprzedniego. Chociaż nie było wcale łatwo, bo na ostatniej prostej musiałem znacznie przyspieszyć żeby złamać 4h.

Na mecie spotkałem Żiżitkę. Tym razem była przede mn±, co zrobić. Ciężko się walczy z tak wyczynow± biegaczk± ;p. Tak czy owak, jestem zadowolony z całego biegu, ponieważ dałem radę kondycyjnie. Następnym razem będzie lepiej.

Blog moga komentować tylko Przyjaciele autora


ineczka16 (2011-04-19,22:00): Jak to 18 min lepiej od poprzedniego? poprzedni maraton to miałe¶ tragiczny (kontuzja + 10 km spaceru), chyba chodziło Ci o pierwszy maraton, sprzed 1,5 roku ;P szefie
Michał :-) (2011-04-19,22:14): Gratuluję życiówki i dziękuję za wspólny bieg przez dłuższ± czę¶ć trasy. Mam nadzieję, że niebawem pozbędziesz się swoich zdrowotnych problemów i będziesz mógł skupić się tylko i wył±cznie na treningach i kolejnych startach. Do zobaczenia na trasach.
seba844 (2011-04-20,11:04): no tak wyczynowa ;p, bo rzadko kto biega 2x dziennie ;)
seba844 (2011-04-20,11:07): Michał prawie już pozbyłem się moich dolegliwo¶ci, niestety pojawiła się kolejna tylko nie wiem jak j± nazwać...na pewno się jeszcze spotkamy na niejednej trasie
seba844 (2011-04-20,11:09): Tak Paulino masz rację chodziło mi o pierwszy maraton, a nie ten ostatni ;p







 Ostatnio zalogowani
platat
09:01
cezaro71
08:54
Wojciech
08:36
jaro109
08:14
Leno
07:57
bobparis
07:34
42.195
07:02
stanlej
03:48
Lektor443
03:40
plomyk20
02:21
Andrea
00:07
Yazomb
23:36
radosc
23:19
rogul
23:00
stawmar
22:39
jacek50
22:26
|    Redakcja     |     Reklama     |     Regulamin     |