Jestes
niezalogowany
ZALOGUJ

 

  WIZYTÓWKA  GALERIA [2]  PRZYJAC. [4]   BLOG   STARTY   KIBIC 
 
LeszekG
Pamiętnik internetowy
Takie tam wspominki......

Leszek Gortal
Urodzony: 1961-08-03
Miejsce zamieszkania: Kraków
7 / 12


2008-09-01

Dostęp do
wpisu:

Publiczny
Próbuję z uporem ale.... (czytano: 1515 razy)



Jak obiecałem (sobie) tak zrobiłem. Pojechałem z Kasi± na błonia rano potowarzyszyć jej w bieganiu. Ja siedziałem sobie na ławeczce a ona biegała. Ale to paskudne uczucie jak się nie może pobiegać. Oczywi¶cie nie byłbym sob± gdybym nie spróbował pobiegać. Ale chyba jeszcze nie. Jest dużo lepiej ale achilles cały czas pobolewa i chyba w tym roku już nie pobiegam. Wobec tego przeprosiłem się ze swoim rowerem i dalej jazda do Ojcowa. Muszę przyznać , że treningi biegowe pozostawiły mi sporo kondycji więc już za pierwszym razem zrobiłem rekord trasy (35km). Efekt - przyjechałem ¶rednio zmęczony za to z okropnie bol±cym tyłkiem.....i tak już będzie.....na razie.

Blog moga komentować tylko Przyjaciele autora


Marysieńka (2008-09-01,12:57): Nie martw się...Tyłek przywyknie i do siodełka rowerowego...Jasne, że w fotelu wygodniej:-)))
LeszekG (2008-09-02,06:56): Marysieńko.....w fotelu jest najwygodniej..:))) ale wygodny fotel, piwko i pilot do tv to nie dla mnie i pewnie nie dla wielu na tym forum. Dla Ciebie chyba też nie.....zgadłem???







 Ostatnio zalogowani
13
15:32
GriszaW70
15:31
maratonczyk
15:24
smszpyrka
15:10
kostekmar
15:00
kamczar
14:55
grefko
14:40
42.195
14:11
wieslaw44
14:07
bobparis
14:04
pedroo12
13:48
mirko10
13:19
kolor70
13:18
mikeg
13:17
porywczy
13:16
miło¶nik biegania
12:59
|    Redakcja     |     Reklama     |     Regulamin     |