2014-01-23
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| Słodycze podej¶cie n-te (czytano: 627 razy)

Od poniedziałku, a konkretnie od godziny 11 znowu dieta bezsłodyczowa. Pamiętam poprzednie podej¶cia, raz trwaj±ce nawet co¶ koło pół roku, przy których to okazjach nawet schudłem. Tym razem liczę na podobny skutek.
A waga wyj¶ciowa w tym wypadku to 78kg.
Tak więc żadnych szeroko pojętych słodyczy, do tego ban na fastfoody(oczywi¶cie, pizza to nie fastfood) i słodzone, gazowane napoje.
Dla mnie takie drobne wyrzeczenie powinno być proste, docelowo planuję nigdy tego syfu więcej nie je¶ć. Wyj±tkiem mog± być wyprawy w góry, ale koniec z żywieniem się w 90% czekolad± i chałw±.
A propos gór, jutro ruszam w Beskid ¦l±ski z Agnieszk±, czyli spacerkowo. Ale za to z dużym i ciężkim plecakiem.
Wracaj±c do diety, dzi¶ zjadłem pół kilo mięsa w postaci burgerów. Nawet nie patrzyłem, ile to kalorii. Wszak czym¶ słodycze trzeba zast±pić.
Blog moga komentować wszyscy zalogowani czytelnicyDodaj komentarz do wpisu snipster (2014-01-24,08:34): też walczę ze słodyczami... ale to nie jest równa walka ;( andbo (2014-01-24,11:11): Przecież słodko¶ci to największy przyjaciel każdego faceta! A przyjaciół się nie zdradza....! Mahor (2014-01-24,15:48): Słodycze to sympatyczny i wierny "stwór" Wci±ż maj± na nas ochotę.
|