Jestes
niezalogowany
ZALOGUJ

 

  WIZYTÓWKA  GALERIA [10]  PRZYJAC. [22]   BLOG   STARTY   KIBIC 
 
Nurinka6
Pamiętnik internetowy
Wirtualne pisadło, czyli pamiętnik (nie) biegaczki.

IWONA SOBOLEWSKA
Urodzony: 1965-04-17
Miejsce zamieszkania: POZNAN
70 / 111


2013-08-19

Dostęp do
wpisu:

Publiczny
Takie sobie po półmetku wakacji (czytano: 274 razy)

 

Minęły równo 3 tygodnie od ostatniego biegu, tego na 28 km, więc doszłam do wniosku, że trzeba się ruszyć i ponownie wybiec, bo nie samym rowerem człowiek żyje. Wprawdzie w tym czasie przejechałam prawie 500 km, ale w ogóle nie ubiegłam ani kilometra, ani nawet metra ! Obciach jak diabli ! No więc wybiegłam niczego nie planuj±c, bo jak pisałam, mój umysł nie znosi słowa: MUSZĘ, zwłaszcza w odniesieniu do biegania, którego przecież fank± nie jestem. Zero żeli, izotoników czy innych dopalaczy glukozowo – kofeinowych. Zwykła woda i lecę. Trasa znana, bo nie raz ni± biegałam. Zamiast robić kolejne pętle wokół Malty postanowiłam zapu¶cić się w las biegn±cy w stronę Swarzędza i wzdłuż nowego ZOO. Znowu maniakalnie wygl±dałam słoni, których oczywi¶cie nie było widać. Zim± to jakby zrozumiałe, ale latem ??? Przecież jest ciepło ! Gdzie one s± ? Biegnę sobie lekko
( przynajmniej tak mi się wydaje ), przyjemnie ( staram się przekonać sam± siebie, że tak wła¶nie jest ), i WOLNO. Nie zamierzam pobijać żadnych rekordów. Biegnę swoim tempem, które tak trudno utrzymać, gdy startuje się w zawodach w tłumie biegaczy a ci narzucaj± ostre tempo, bo s± zdecydowanie lepsi. Zawsze wtedy wydaje mi się, że każdy jest lepszy ode mnie! To naprawdę dołuj±ce ! Mam wówczas wrażenie, że wszyscy biegn± a ja człapię.. Trzeba by zamkn±ć oczy, co nie jest raczej możliwe. Gdy biegam sama to nie widzę tych wszystkich zawodników i nie czuję presji żeby dotrzymać im kroku. Sama biegam wolniej, ale takie moje tempo pozwala mi w miarę swobodnie oddychać. Inaczej płuca nie nad±żaj±.
Po 33 km wróciłam do domu, ale wiedziałam, że mogłabym jeszcze pobiec. A przecież nie lubię biegania ! Powoli przestaję się już dziwić, chociaż mój organizm jest nieodgadniony i ci±gle mnie zaskakuje. Ciekawe, co będzie dalej ?


Blog moga komentować tylko Przyjaciele autora


paulo (2013-08-19,13:09): Twój kilometrarz jest naprawdę imponuj±cy :), nie tylko ten rowerowy :)
jacdzi (2013-08-19,22:51): Dla Ciebie maraton to juz betka! Ja jeszcze nigdy w zyciu nie zrobilem 33km w czasie treningu!







 Ostatnio zalogowani
rotka
20:18
seba1
20:11
Piotr100
20:04
uro69
20:02
maste
19:48
scorpius
19:30
bladejm
19:24
mikeg
19:23
Admin
19:22
Raffaello conti
19:22
saul
19:20
Andrea
19:19
GrandF
19:05
maur68
19:03
robert77g
18:57
JolaPe
18:48
|    Redakcja     |     Reklama     |     Regulamin     |