2012-10-30
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| miesiąc treningu (czytano: 282 razy)

Po tym miesiącu normalnego treningu wracają siły i radość z biegania. Wiem, ze spokojnie mogę sie przygotowywać do czego chcę :) .
Prócz tego powolałem klubik biegowy, skoromny, bo czteroosobowy, ale na początek myślę wystarczy. Narazie bez regulaminów i innej papierologii, poprostu raz w tygodniu sie spotykamy i sobie truchtamy...Raźniej jest :)
Blog moga komentować wszyscy zalogowani czytelnicyDodaj komentarz do wpisu miriano (2012-10-30,07:33): Grupa mobilizuje do biegania czasem samu sie nie chcę ...powodzenia jacdzi (2012-10-30,07:47): Grupowe bieganie to jak wisienka na torcie. No i gdy inni beda Was widziec to dolacza. bmorski (2012-10-30,07:55): Więcej nie trzeba. Nie wątpię, że na podobieństwo czterech muszkieterów jesteście w stanie dokonać wielkich czynów ! Michał1980 (2012-10-30,08:41): jazda, jazda, jazda !!! nie ma opierdzielania się :)
kudlaty_71 (2012-10-30,09:17): ...hmmm...no to teraz już pójdzie z górki :)...tak trzymaj i...powodzenia :)... darianita (2012-10-30,09:22): ...bieganie w grupie motywuje "inaczej" , rzeczywiście jest tak ,że z czasem do grupy dołączają inni biegacze. Powodzenia. annette (2012-10-30,13:07): To nieistotne ilu biegaczy będzie w grupie. Wspaniały jest już sam pomysł tworzenia takiej choćby nawet kilkuosobowej rozbieganej społeczności. Trzymam kciuki za Was i Wasze startowe sukcesy. Powodzenia :)
|