Jestes
niezalogowany
ZALOGUJ

 

  WIZYTÓWKA  GALERIA [14]  PRZYJAC. [43]   BLOG   STARTY   KIBIC 
 
Te_Renia
Pamiętnik internetowy
Maratony. I nie tylko...

Teresa Dymek
Urodzony: --------
Miejsce zamieszkania: Krakow
11 / 43


2011-07-09

Dostęp do
wpisu:

Publiczny
XXI Międzynarodowy Bieg po Plaży - 03.07.2011. (czytano: 558 razy)

 

Bieg po plaży. Jarosławiec. Pierwszy raz przybyłam nad polskie morze.
I nie mogę się powstrzymać... Muszę to napisać: zachwyciło mnie widokiem i wzruszyło siłą.

I kiedy pierwszej nocy w ulewie i wichurze po campingu za namiotem biegałam, już wiedziałam, że tym razem to będzie przygoda z żywiołami.
I nic nie zmienia faktu, że rano dowiedziałam się, iż podobno wcale mocno nie wiało... Szkoda tylko, że mój namiot w nocy o tym nie wiedział i nie dał mi się wyspać, gdy wśród przyczep szalał.

W sobotę spotkałam się z Basią i Ryszardem i podejrzewam, że coś marnie wyglądałam, bo najpierw mnie napoili, a później kieszenie prowiantem napchali. I naprawdę nie wierzyli, że mam co jeść...

Niedziela. Zawody. Idealna pogoda. Biegniemy w stronę plaży.

Kiedy morze jest spokojne, a ty zachwycisz się widokiem szerokiego i łagodnego brzegu, zwieść cię może ukryta moc żywiołu. Ale gdy zerkniesz dalej, tam gdzie brzeg stromy, a fale wysokie ujrzysz prawdziwą potęgę zmagania.

Uderzeń zdradliwego losu nawet najmocniejsza skała nie przetrzyma. Podcięta u podstaw, z łoskotem w dół runie. Zniknie, choć przez wieki stała. A to, że tu była, tylko przez chwilę pamięć świadków tragedii zatrzyma.

Czasem człowiek broni cenne miejsca... Falochron postawi... Ale przecież bywa, że żywioł jest zbyt wielki lub ochrona nazbyt słaba...

Dostrzegłam kamień na piachu. Schyliłam sie, podniosłam... Zwykły, pospolity jak tysiące innych przez fale rzucanych. Zabiorę go na pamiątkę, powieszę na szyi.
Maleńki i ostatni fragmencik... Ocalała pamiątka po walczącej z żywiołami skale. Po tej, która przegrała.

A co z człowiekiem? Tym co jest częścią natury. Czy z nim tak samo bywa? Przecież życie trwa, nawet jeśli los mu nie sprzyja...

Ale wszak nie tylko źle przecież bywa.
Biegnę obok Maćka. Jego młodość, energia, radość, siła... Jego wiara, że na cel zapracuje, że jemu sie uda... silniejsze są niż żywioł.


Blog moga komentować tylko Przyjaciele autora


Basia (2011-07-09,20:54): Tereniu miło było Cię spotkać ..:)Piękny wpis pozdrawiam serdecznie :)







 Ostatnio zalogowani
kubawsw
09:25
Rainwater
09:13
danielEm
09:13
Admin
08:57
dawid_str8
08:47
arco75
08:44
platat
08:21
marekch11
08:19
Piotr100
07:54
maratonczyk
07:47
uro69
07:42
jaro109
07:29
Leno
06:51
JolaPe
06:13
wieslaw44
00:57
Andrea
00:45
|    Redakcja     |     Reklama     |     Regulamin     |