Jestes
niezalogowany
ZALOGUJ

 

  WIZYTÓWKA  GALERIA [283]  PRZYJAC. [197]   BLOG   STARTY   KIBIC 
 
TREBI
Pamiętnik internetowy
"Tyle wiemy o sobie ile nas sprawdzono"

Robert Korab
Urodzony: 1970-04-07
Miejsce zamieszkania: RZESZÓW
211 / 241


2008-10-20

Dostęp do
wpisu:

Publiczny
Po Kamusie (czytano: 364 razy)

 

Kamus Maraton zaliczony.
Urokliwa trasa prowadziła po leśnych piaszczystych duktach. Sceneria iście sielska i nastrojowa. Dookoła panował wszechobecny duch pikniku i dobrej zabawy. Dodatkowo pojawiło sie tam , wiele sympatycznych, uśmiechnietych, znajomych pysków:)Czego wiecej trzeba. Lubię takie imprezy. Do pełni szczęścia brakowało mi tylko piwa na mecie:)
Warto było spędzić te kilkadziesiąt godzin w podróży aby doświadczyć tego biegowego klimaciku:)
Przebiegłem go w średnim tempie 5:26 na km. Po raz pierwszy od lutowego Maratonu Walczaka u Mirzy biegałem po miękkim podłożu. Wbrew pozorom wcale nie zasuwało mi sie po nim lżej aniżeli po asfalcie a to dlatego że piasczyste, mniej stabilne podłoże wymaga wkładania w bieg większej siły, no i poza tym nie jestem do takiego dywanu przyzwyczajony.
Stawy moje natomiast były mi za to bardzo wdzięczne. Na drugi dzień w niedzielę po biegu praktycznie nie odczuwałem żadnych oznak sobotniego maratonu. Poleciałem więc rozbieganiową dyszkę. Bez żadnego spinania się , na pełnym luzie i swobodzie wyszło mi śr tempo 5:15 na km. Takiej szybkości rozbieganiowej po maratonie jeszcze nigdy nie miałem:)
Pięć dni do Kalisza zostało. Po ostatnim starcie jest optymizm przedstartowy a to bardzo ważne.
Zawęziłem też( mam nadzieję że już ostatecznie):) granice tempa jakim pobiegnę stówę. O ile nic się niespodziewanego nie wydarzy , będzie to 5:19 - 5:30.
Foto. Kilka minut po ubiegorocznej stówie. Zostałem 100%Ultrasem. Całuje więc mój pierwszy ultrasowski medal:)

Blog moga komentować wszyscy zalogowani czytelnicy

Dodaj komentarz do wpisu


Marysieńka (2008-10-20,12:21): Trebi. Pewnie jestem upierdliwa, ale nadal twierdzę, że powinieneś wyżej poprzeczkę Sobie "zawiesić" Przecież Ty jesteś urodzonym ultrasem....Uwierzysz w to kiedyś??? Oby nie za późno, latek przybywa... Powodzenia:)
Marysieńka (2008-10-20,12:22): Życzę, byś poprawił mój rekord z Kalisza:)))
mamusiajakubaijasia (2008-10-20,13:33): Robercik...Życzę Ci, by ten bieg – tak dla Ciebie ważny, na który tak czekasz i do którego tak pracowicie się przygotowywałeś, dał Ci powód do zadowolenia. Żebyś był po nim szczęśliwy, i byś nie miał w trakcie jego trwania „randki” ze ścianą:)
Grażyna W. (2008-10-20,14:59): Jakże miło mi było Ciebie spotkac, nie spodziewałam się, ze przyjedziesz z tak daleka :-) U Kamusa jestem zawsze, bo biegam tam od pierwszej edycji i mam specjalny sentyment do tej świetnej imprezy. Robercie, będąc tak wytrenowany i wybiegany z pewnością przebiegniesz setkę w super czasie, bo kto, jak nie TY :-))) Pozdrawiam serdecznie.
Marysieńka (2008-10-20,16:22): Właśnie Roberciku..Kto jak nie TY?????
dario_7 (2008-10-20,22:49): Robercie - wielkie gratulacje i szacunek! Szczerze podziwiam i może kiedyś tez spróbuję zostać ultrasem ;) Apetyt rośnie w miarę jedzenia... 3mam kciuki za Kalisz!!! Będzie tam też mój kolega z Gorzowa - Krzysiek Grzybowski, jesteście niesamowici! :D
Marysieńka (2008-10-21,15:35): Trebi..Wiatru w plecy przez całą stówkę...Niech Twe nóżki lekkie będą i poniosą Cię do mety na "złamanie" dziewięciu godzin... Życzę z całego serca:))
TREBI (2008-10-21,15:43): Dzięki wszystkim za słowa wsparcia i wiarę. Postaram się nie zawieść i obiecuję walkę. Od dawna tyle nie myślałem o jednym konkretnym biegu.
Marysieńka (2008-10-21,15:47): Wiesz dlaczego??? Bo bardzo zależy Ci by dobrze pobiec, bo tyle osób będzie za Ciebie kciuki trzymało:)))







 Ostatnio zalogowani
Citos
20:47
maste
20:33
zwojtys
20:07
dawid_str8
19:56
eldorox
19:56
entony52
19:46
Bartuś
19:39
Wojciech
19:06
damwoj
18:58
mar_ek
18:16
darfik
17:42
waldekstepien@wp.pl
17:41
mieszek12a
17:40
Pawel63
17:30
benfika
17:30
gora1509
17:15
|    Redakcja     |     Reklama     |     Regulamin     |