Jestes
niezalogowany
ZALOGUJ

 

  WIZYTÓWKA  GALERIA [6]  PRZYJAC. [21]   BLOG   STARTY   KIBIC 
 
Misio
Pamiętnik internetowy
Widziane z Hamburga

Grzegorz Ulanowski
Urodzony: 1975-04-04
Miejsce zamieszkania: Warszawa
666 / 707


2014-04-01

Dostęp do
wpisu:

Publiczny
Koniec z bieganiem! (czytano: 241 razy)



Coś wczoraj we mnie pękło, mam dosyć biegania. Miesiące treningów, wstawania wcześnie rano lub biegania po nocy, a później przychodzi start, pogoda fantastyczna, wszystko sprzyja a wynik do niczego... W dodatku rok temu od połowy dystansu biegłem z bolącym achillesem i nastawiałem się na to, żeby dobiec. Tym razem nic nie było.
Nie wiem na co się przestawie, ale koniec z bieganiem. Przynajmniej będę się wysypiał.

Blog moga komentować wszyscy zalogowani czytelnicy

Dodaj komentarz do wpisu


aspirka (2014-04-01,10:42): Kryzys minie, każdy miewa chwile zwątpienia. Spróbuj roweru, pływania, prac w ogródku...szybko zatęsknisz za bieganiem. Nie wierzę, że biegasz tylko dla wyniku.
BuDeX (2014-04-01,11:01): 1.04 i do tego 666 wpis. To nie może być prawda! :) Wynik to nie wszystko :) Odpocznij trochę i biegaj dla przyjemności, a cyferki same przyjdą :)
lipton65 (2014-04-01,11:28): Bieganie dla wyniku, bieganie dla wyniku przyjemności, bieganie dla przyjemności W innych dyscyplinach też tak jest, dlatego może popróbuj biegania dla przyjemności, co będziesz sprzęt do nowej dyscypliny kupował? Bieganie dla przyjemności potraktuj jako przerwę między dwoma pierwszymi to tak jak pomiędzy interwałami muszą być wały czy tam jakieś…. Dobrze jest też zdać sobie sprawę, że mistrzami, nie mogą być wszyscy.
lipton65 (2014-04-01,11:35): Sie dałem nabrać a co mi..
Ejsid (2014-04-01,12:37): Podejrzewam, że to dowcip, ale jeśli chce się mieć lepsze wyniki choć trochę to albo człowiek się przyłoży i zaciśnie pasa i będzie trenować wg. jakiegoś planu treningowego albo może stwierdzić, że "jogging" dla fun"u mu wystarczy. Inaczej można wylać tonę żółci, marudzić każdego dnia a i tak nic z tego nie wyniknie. Czekanie na "aurę", lepszy dzień, "adrenalinę" też nic nie da. Trzeba iść albo w jedną albo w drugą stronę albo pogodzić się z faktem, że poziom do góry nie pójdzie i potraktować ten sport tylko jako odskocznię, przewietrzenie się... Jest bardzo dużo planów treningowych darmowych, które stopniowo przygotują zawodnika do każdego dystansu i na każdym poziomie trenowania. Bez tego można się rozkleić i trenować tylko wtedy kiedy mu się zachce a nie kiedy powinien...
robaczek277 (2014-04-01,13:58): DOBRY KAWAŁ ale my się nie damy nabrać :-)
Do zobaczenia na trasach biegowych :-)

Misio (2014-04-01,19:53): BuDeX oficjalnym zwycięzcą.







 Ostatnio zalogowani
wieslaw44
22:29
p.1
22:25
miras
22:02
piotrek53
22:00
Andrzej_777
21:51
Januszz
21:49
Waldek
21:47
saul
21:41
StaryCop
21:34
Biela
21:14
kolor70
21:13
JolaPe
20:56
Wojciech
20:55
jaro109
20:55
szymon_p
20:53
Andrea
20:45
|    Redakcja     |     Reklama     |     Regulamin     |