Jestes
niezalogowany
ZALOGUJ

 

  WIZYTÓWKA  GALERIA [86]  PRZYJAC. [344]   BLOG   STARTY   KIBIC 
 
Marysieńka
Pamiętnik internetowy
Powrót

Maria Kawiorska
Urodzony: 1956-07-21
Miejsce zamieszkania: Borowy Młyn
1003 / 1019


2013-05-16

Dostęp do
wpisu:

Publiczny
Cierpliwo¶ć, samozaparcie.....??? (czytano: 1089 razy)

 

Ileż trzeba mieć w sobie cierpliwo¶ci i samozaparcia żeby podczas biegania liczyć kroki???
A może ja nie mam ani cierpliwo¶ci, ani samozaparcia...tylko jestem "szurnięta"..porz±dnie "szurnięta".
Może tak a może nie...
Jedno wiem z cał± pewno¶ci±.....jeżeli nie pójdę pobiegać sama ze sob± nie mogę wytrzymać a cóż dopiero maj± powiedzieć inni?
Żadna to tajemnica, że boli mnie achilles, żadna też tajemnica, że 28 czerwca czeka mnie wyzwanie życia...118 kilometrów po włoskich Dolomitach.
Marzeniem moim jest ukończyć ten bieg w jednym kawałku i zmie¶cić się w limicie czasowym...nawet troszkę przed jego upływem.
Ostatnimi czasy chc±c ulżyć swoim achilleskom bieganie terenowe na wodne zamieniłam.
Włażę do wody i liczę ile razy macham nogami...
Nudne to jak diabli, ale mam cztery w jednym...znaczy się bieganie, siła, opalanie i rehabilitacja kochanych achillesków.
Do swojego prywatnego basenu wchodzę dwa razy dziennie..
-wczesnym rankiem "wybieguję" 7000 kroków
- wczorajszego i dzisiejszego popołudnia naliczyłam aż do 15000 co zajęło mi bez mała 2 godzinki.
Wczoraj jak wychodziłam z "basenu" nogi dosłownie rozjeżdżały mi się..
Ale na dzisiejszym bieganiu czułam co¶ o czym dawno zapomniałam...czułam "moc" w nogach...a wygl±dała ona tak

1 5:27.5
2 5:07.1
3 4:53.7
4 5:01.4
5 4:55.5
6 4:42.6
7 4:23.7
8 4:15.2
9 4:18.0
10 3:54.9
11 1:00.4 0.25


Podsumowanie

Czas 47:59.9
Dystans 10.25
¦r. tempo 4:41

Wychodzi na to, że warto biegać w wodzie....nie ważne czy to zasługa cierpliwo¶ci, samozaparcia czy też "szurnięcia"...najważniejsze że przynosi efekty :))

Blog moga komentować wszyscy zalogowani czytelnicy

Dodaj komentarz do wpisu


DamianSz (2013-05-16,19:15): Ja na razie nie biegam, tylko czytam o bieganiu -) Aktualnie Danielsa. On też wspomina liczenie kroków tyle , że podczas normalnego biegu, ale zaleca też liczenie oddechów np. żeby było dwa oddechy na dwa kroki, trzy na trzy. Jeszcze tego nie próbowałem.
Zulus (2013-05-16,19:38): W czasach,gdy nie było Garminów i innych takich wynalazków,tak wła¶nie mierzyłem swoje trasy-równe tempo,równy(metrowy)krok i pomyłek nie było:)
dario_7 (2013-05-16,19:48): A ja przy tych swoich barankach zasypiam przed doliczeniem do stu :)))
gerappa Poznań (2013-05-16,22:15): tak ci zazdroszczę tego biegania w wodzie... pociesza mnie jedynie fakt, że przez cały tydzień nie korzystałam z czterech kółek :) wszystko to moje nóżki: biegowo, marszowo, spacerowo, rowerowo... i za*ebi*cie się z tym czuję :) Marysiu, jeste¶ szurnięta... jakby kto¶ pytał. I dobrze.
Krzysiek_biega (2013-05-17,09:38): Mary¶ takie tempo uzyskała¶ biegn±ć w wodzie? Ja kiedy¶ próbowałem biegać w wodzie wzdłuż fal morza i dla mnie niemożliwo¶ci± jest przebiec to w takim tempie
jagódka (2013-05-17,10:32): Marysiu swoj± sił± mogłabys obdarzyć kilka osób:)) i nie mam tu na my¶li tylko siły fizycznej:))
jacdzi (2013-05-17,11:02): Jeszcze krokow nie liczylem... No dziewczyny mijane TAK, ale krokow to NIE
Tr (2013-05-18,23:55): Pozytywna wariatka. :)
Katan (2013-05-22,10:39): Ciekawe o tym bieganiu w wodzie i liczeniu kroku. Ale jakby to teraz przeliczyć na dystans - to ile wczoraj przebiegła¶ pod wod± ? Pozdrowienia
ewabilinska62 (2013-05-24,22:29): Oj Marysiu dawno nie czytałam twoich blogow ale jestes niesamowita,bedę trzymała za Ciebie kciuki podczas biegu po dolomitach-powodzenia :)mam nadzieję że zobaczymy się w Sławie :)







 Ostatnio zalogowani
wieslaw44
16:20
Borowion
16:19
biegacz54
16:18
jantor
15:59
danielEm
15:58
Daro091165
15:53
bolo_biega
15:32
seba1
15:28
michu77
15:27
W±su
15:14
piotrhierowski
15:12
Tyberiusz
15:11
maratonczyk
15:01
marekcross
14:52
zwojtys
14:29
Bartu¶
14:29
|    Redakcja     |     Reklama     |     Regulamin     |