2010-11-26
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| Londyn 2012 (czytano: 331 razy)

...a tak na poważnie to może w 2012 zacznę biegać...od lekarza usłyszałem to co wydawało mi się od momentu gdy przeczytałem opis rezonansu, ale czekałem na opinię specjalisty...sprawa wygl±da tak, że jak nie chce biegać to niby mogę nic nie robić z kolanem, ale je¶li chce (cały czas się nad tym zastanawiam, ale wydaje mi się ze decyzja, któr± podejmę nie będzie podyktowana jedynie my¶l± o bieganiu) to muszę się poddać artroskopii kolana w celu wyczyszczeni ł±kotki - uraz, który mi doskwiera nie przeszkadzałby mi, może nawet bym się o nim nie dowiedział gdybym nie biegał....reasumuj±c mam ciężki orzech do zgryzienia, choć wydaje mi się, że decyzja już zapadła...choć przekonany na 100% nie jestem...
Blog moga komentować tylko Przyjaciele autora Aussie (2010-11-28,08:15): Dokładnie takim samym komentarzem zwieńczona została moja wizyta u specjalisty i dokładnie mam ten sam dylemat.
Póki co biegam z bólem, ale ci±gła asekuracja przeszkadza w czerpaniu całkowitej rado¶ci z biegania.
Artroskopia or not artroskopia - oto jest pytanie.
|