2010-07-16
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| nadchodzi łykend (czytano: 615 razy)

Upalne, duszne i parne łykendowe dni przede mn±, niestety nie zachęcaj± do mocnych treningów, ale "tylko silni przetrwaj±" więc trzeba swoje robić, oczywi¶cie z głow± :) Dzi¶ wyjdę pewnie około 19:30 a w planie spokojniutka le¶na szesnasteczka i 10 luĽnych 20 sekundowych przyspieszeń. Jutro siła i to konkretna, do zrealizowania jest jeden z moich ulubionych treningów SB 2 serie po 5 powtórzeń 2 minutowego biegu na ulicy do Gniewowa. Trzeba będzie zaopatrzyć się w dobr± flaszkę napoju, bo bez tego będzie ciężko. Niedziela... kontynuacja ubiegłotygodniowego treningu, wprowadzaj±cego do nadchodz±cych mocnych obci±żeń pod maraton, czyli spokojna 30stka z narastaj±c± prędko¶ci± 10+10+10+2 :)
...będzie się działo :)
Blog moga komentować wszyscy zalogowani czytelnicyDodaj komentarz do wpisu lila (2010-07-16,13:42): Piotrek widzę dajesz ostro.Trzymaj tak dalej. lila (2010-07-16,13:42): Piotrek widzę dajesz ostro.Trzymaj tak dalej. Gulunek (2010-07-16,14:16): Do Gniewowa to ta z górki .... ? ;-P suchy (2010-07-16,18:40): Tak, to ta z górki, jak zima biegałem tam 4-ro minutowe podbiegi, to dobiegałem do ~1/10 wzniesienia :) Gulunek (2010-07-16,22:22): No to niezła ta dróżka ;-)) W zimę przyjadę na sanki ;-P tdrapella (2010-07-17,23:16): Dajesz, dajesz :) Ja też już po WT i poszło nieĽle, ale jutro wolne :) Od biegania ;)
|