Jestes
niezalogowany
ZALOGUJ

 

  WIZYTÓWKA   GALERIA   PRZYJAC. [24]   BLOG   STARTY   KIBIC 
 
dziemar
Pamiętnik internetowy
BIEGANIE I NIE TYLKO ...

Marek Dziedziak
Urodzony: 1965-11-27
Miejsce zamieszkania: Gorlice
1 / 24


2009-05-20

Dostęp do
wpisu:

Publiczny
majowe bieganie (czytano: 153 razy)

 

Wszystko wskazuje na to, że tegoroczny maj nie będzie tak udany jak ubiegłoroczny. W 2008 r. ten cudowny miesi±c przyniósł dwa rekordy życiowe: na "10" i w półmaratonie. Szczególnie ten drugi dystans mnie ucieszył, ale też specjalnie się do niego przygotowałem.
W tym roku bez rewelacji, ale satysfakcja z ukończonego w słowackich Michalowcach maratonu jest! 3:46 z groszami to niezły wynik, tym bardziej, że ostatnie 12 km to bieganie po sporych kopcach. Na marginesie ten kameralny bieg był fajnie zorganizowany, a biegacze byli w nim najważniejsi. Na punktach odżywiania, gdzie bez problemu można było pozostawić swój bidon, były banany, pomarańcze, cytryny, czekolada, cukier, sól, izotonik i oczywi¶cie woda. Na mecie organizatorzy podawali do ręki napoje i banany. podczas zakończenia na półmaratonczyków i maratończyków czekała ciepła obiadokolacja. Wszystko bez pompy, ale z życzliwo¶ci± i w sympatycznej rodzinnej atmosferze.
Tydzień póĽniej pobiegałem dystans o połowę krótszy, w VII Biegu Naftowym. Wynik 1:40:56 nie powala, ale ja jestem bardzo zadowolony. ¦wietnie biegło mi się z Mariuszem B±czalskim, ramię w ramię od 2 km.Dzięki Mariusz za dobre równe tempo! Kolejny weekend to Kupelna 13-tka (znów na Słowacji). Ale o tym następny wpis. Jestem lekko zmęczony po wieczornym długim wybieganiu (22 km) i pora odpocz±ć!

Blog moga komentować tylko Przyjaciele autora







 Ostatnio zalogowani
Patriszja11
09:35
mirek065
09:34
placekjacek
09:28
Admirał
09:22
Wojciech
09:13
filips1
09:08
martinn1980
09:06
kostekmar
09:05
BOP55
08:50
chris_cros
08:37
mariuszkurlej1968@gmail.c
08:32
pamać
08:25
platat
08:16
jankos6
08:14
Leno
08:14
biegacz54
08:11
|    Redakcja     |     Reklama     |     Regulamin     |