2013-02-10
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| NUMEROMANIAK ( II ). Znad Bałtyku nad Morze Czarne... (czytano: 948 razy)

Kolega zapytał mnie ostatnio: "ile tak kilometrów Karol na zawodach już przebiegłeś ? " Bez namysłu odpowiedziałem: na pewno więcej zebrałoby się niż ma najdłuższa przekątna Polski. Ponad 1000 śmiało. Czyli najdłuższa przekątna Polski na miękko się zmieści w tym hehe...Między miejscowościami Świnoujście - Ustrzyki Dolne jest 920 km...A liczmy 70 zawodów po co najmniej 10km, a często po 21km bywa, do tego jakiś maraton - 42 km. Także tysiąc pobity dawno hehe...
W kilka godzin po zapytaniu sprawdziłem swój kilometraż w zawodach. I jest ponad 1400km...
I jaki ekwiwalent?
Najdłuższa przekątna Polski dawno "wybiegana" na zawodach. Natomiast te 1400 km to starczyłoby chyba również na połączenie Bałtyku nawet z Morzem Czarnym, z punktem startu w Świnoujściu. Czyli przekątna Polski a do tego prawie przekątna Ukrainy.
Blog moga komentować tylko Przyjaciele autora |