2008-11-11
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| III Bieg Niepodległości (czytano: 186 razy)

Pojechałyśmy z Córcią i Dzielnym R. na Bieg III Niepodległości w Bielsku-Białej.Organizatorzy, czyli Związek Strzelecki przygotowali fajną nową trasę w Parku Słowackiego. Znów spotkałam starych znajomych- niektórzy dopytywali gdzie się ostatnio zgubiłam :-)- ważne, że się znalazła, no nie.
Zapisy, nr startowe, pamiątkowe breloczki, piękna szatnia (a właściwie artystyczna garderoba) w Domu Muzyki. W tle pieśni patriotyczne. Rozgrzewka. Obiecałam Córci, że będę biec cały czas z nią i słowa dotrzymałam (i tak nie dałabym rady szybciej, hahaha). Dzielny R. zaraz nas wyprzedził, zasuwał jak Struś Pędziwiatr. Spiker, kibice i mundurowi ze Związku Strzeleckiego mocno nas dopingowali. Biegłyśmy na miarę swoich sił 3 okrążenia po parku, po asfalcie, po trawie i po jesiennych liściach. Zajęłyśmy któreś-tam miejsce, dość wysokie od końca :-)))
Dekoracja, puchary dla kobiet i mężczyzn, nagrody, losowanie fantów. Niespodzianka- Córcia wygrała kupon na pizze, potem ja... również kupon na pizze. 2 darmowe obiady - super sprawa. Były jeszcze inne gadżety, weekend w hotelu dla najstarszego zawodnika,plecaki, kursy tańca itp.
Szkoda, że Dzielnemu R. nic nie przypadło- on ma za to szczęście do liczb- wygrywa w Totka- niestety nie dzieli się potem fortuną :-(
Nie da się przestać kochać bieganie...
Blog moga komentować tylko Przyjaciele autora DamianSz (2008-11-14,19:57): Fajnie Basiu, że zdecydowałaś się na ten bieg.Nieważne czas i zajęte miejsce. Przebiec 3 km to też sztuka - wiem, bo od niedawna trenuję żonę ,-)
|