Jestes
niezalogowany
ZALOGUJ

 

  WIZYTÓWKA  GALERIA [17]  PRZYJAC. [30]   BLOG   STARTY   KIBIC 
 
Tenzing
Pamiętnik internetowy
Biegać każdy może, nawet nie w humorze

Łukasz K.
Urodzony: --------
Miejsce zamieszkania: Wrocław
2 / 7


2013-07-30

Dostęp do
wpisu:

Publiczny
Rajdówki na Karowej (czytano: 1686 razy)

 

Zawsze podziwiałem kierowców rajdowych, którzy pokonywali OS na ulicy Karowej w Rajdzie Barbórka. Ach te zakręty, śmiganie od beczki do beczki, wiwaty kibiców. Piękna sprawa…
Kierowcą rajdowym już nie zostanę, ale postanowiłem zostać dwunożną rajdówką podczas XXIII Biegu Powstania Warszawskiego. Czy aby na pewno rajdówką? No powiedzmy lekko stuningowanym dużym fiatem, wszak tuning trwa dopiero niecałe 2 lata. Przez ten czas lekko zmodyfikowałem wagę pojazdu aby był lżejszy na łukach, nauczyłem się podstaw kierowania tak aby zoptymalizować spalanie, zakupiłem bieżnikowane opony.
Rajdówek przeróżnej maści pojawiło się na starcie prawie 7000 z różnych zakątków Polski jak i innych zakątków świata. Dwa dystansy – 5 i 10 km.
Ja postanowiłem spróbować swoich sił na dystansie dłuższym. Nie mogłem sobie odpuścić dwukrotnej możliwości przebiegnięcia „OS’u” na ulicy Karowej. Przed startem uroczyste odśpiewanie hymnu. Nie powiem miałem ciarki. Niesamowite uczucie. Później odpalenie silników i w 28 stopniowym upale czekanie na start.
I wystartowali. Pisk opon, ciągłe wyprzedzanie. Kibice na trasie wiwatują, klaszczą, piękna sprawa. Ja czekam na ten 3 kilometr – Karowa. Mijamy Krakowskie Przedmieście i skręt w lewo. Dobiegamy do Karowej. Widzę rajdówki szybsze od mojej, które już po łuku pędzą na dół. Super widok. Prawie słyszę pisk opon, a to tylko guma z naszych butów. I ja też już jestem na tym odcinku. Cudowny zbieg po kostce brukowej w dół. Z głośników odgłosy strzałów powstańców.
Na drugim kółeczku chłodnica zaczynała się leciutko przegrzewać i w związku z tym lekko zwolniłem. Trzeba pomyśleć o tuningu tej części żeby mieć większą moc podczas upałów. Drugi raz Karowa i drugi raz miałem banana na ustach. Cudownie.
Cały bieg był cudowny. Większość z nas w jednakowych koszulkach z opaskami powstańczymi na przedramieniu. Czułem wyjątkowość tego biegu, tych dwóch pętli przez ważne miejsca dla historii Warszawy.
Bieganie jest piękne!


Blog moga komentować wszyscy zalogowani czytelnicy

Dodaj komentarz do wpisu







 Ostatnio zalogowani
Mr Engineer
23:59
jantor
23:34
przemcio33
23:10
Piotr100
23:05
Raffaello conti
22:15
Rehabilitant
22:05
Admirał
21:46
tomas
21:33
szmaj
21:26
romelos
21:21
znajomakr
21:02
ksieciuniu1973
20:29
entony52
20:28
zamorrad
20:10
Namor 13
20:08
simwa
20:00
|    Redakcja     |     Reklama     |     Regulamin     |