Jestes
niezalogowany
ZALOGUJ

 

  WIZYTÓWKA  GALERIA [18]  PRZYJAC. [154]   BLOG   STARTY   KIBIC 
 
Mirza
Pamiętnik internetowy
Dziennik niemocy

Mariusz Kurzajczyk
Urodzony: 1965-05-06
Miejsce zamieszkania: Kalisz
46 / 73


2007-05-02

Dostęp do
wpisu:

Publiczny
1 maja, czyli święto (w) pracy (czytano: 222 razy)



choć kawał życia spędziłem w PRL-u, gdzie 1 maja był "radosnym obowiązkiem", nie mam kompletnie żadnych sentymentów związanych z tym dniem. nie bardzo mi przeszkadza, ale też nigdy żadnej świątecznej atmosfery nie było mi dane odczuć. gdyby ktoś wpadł na pomysł skasowania 1 maja, jako święta, chętnie bym przyklasnął, bo dla każdego "człowieka pracy" znacznie ważniejsze jest cotygodniowe święto pracy, czyli niedziela.
w PRL-u i innych kdl-ach (krajach d... ludowej) 1 maja był okazją do zademonstrowania jedności narodu i partii. naród udawał, że z chęcią demonstruje tę jedność i poparcie, a partia udawała, że w to wierzy. obecnie manifestacje SLD i innej lewicy to właściwie spotkania towarzyskie dzisiejszych przewodniczących i dawnych sekretarzy. jak ci ostatni odejdą, świętowanie w ogóle straci sens i może wtedy wróci normalność.
ja 1 maja spędziłem w pracy i dopiero późnym popołudniem, gdy już wszystko było napisane i wysłane, poświętowałem z kolegą przy żołądkowej gorzkiej. w sumie miły wieczór ze wspomnieniami z przełomu 89/90, kiedy jeszcze komuś coś się chciało...

Blog moga komentować tylko Przyjaciele autora







 Ostatnio zalogowani
Andrea
00:07
Yazomb
23:36
radosc
23:19
rogul
23:00
stawmar
22:39
jacek50
22:26
Hari
21:58
benfika
21:46
soniksoniks
21:43
janusz9876543213
21:25
Raffaello conti
21:04
szyper
20:52
bogaw
20:44
Tomasz 77
20:25
jarek1909
20:23
kmajna
20:14
|    Redakcja     |     Reklama     |     Regulamin     |