2008-06-06
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| lepiej nie rzucać się pod wiatr ... głęboko schowac prawdę ... (czytano: 440 razy)

pięknie, to już trzeci tydzień bez treningów,co to za przyjemno¶ć, kiedy każda próba biegu przeplatana jest bólem, a każdy trening kojarz się wła¶nie z tym nieprzyjemnym uczuciem, więc nadal zadowalam się pływaniem, jazd± na dwóch kółkach - cztery też się zdarzaj±... i ci±gle chodzę na zabiegi... efekty...lewa noga przestała boleć, teraz jeszcze walczę z bólem w prawej i modlę sie żeby pewnego ranka się obudzić i nic nie czuć, no może nie do końca nic nie czuć ;) ale nie czuć tego co teraz czuję gdy biegam ...ehhh ... Dzisiaj wybieram sie na Nocny Bieg Godzinny, co pewnie nie należy do najlepszych decyzji, tym bardziej że jutro kolejny zawody, mój ukochany anglosas w Brennej...już to widzę, a co gorsza czuję :/ po co ja się pcham na takie zawody skoro jeszcze kontuzji nie zaleczyłam... to chyba jest silniejsze ode mnie ... nie mogę żyć bez sportu, w bezruchu, a bez biegania umieram ;/ ale taka już jestem, wystartuję i przez najbliższe tygodnie znowu będę leczyć ta niedoleczon± kontuzję...do następnych zawodów będzie 21 dni, może się jej nareszcie sie obudzę bez tego bólu :)
Blog moga komentować wszyscy zalogowani czytelnicyDodaj komentarz do wpisu |