2008-04-23
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| do nogi (czytano: 360 razy)

Droga moja prawa nogo!
Bolisz mnie już od dwóch tygodni. Ja wiem, że nie jestem dla Ciebie łaskawa, że wci±ż Cię katuję a to bieganiem, a to jazd± na rowerze, a to rolkami. Nie masz kiedy doj¶ć do siebie, nie masz czasu wyzdrowieć. Ale to się zmieni. Obiecuję. Dam Ci teraz dwa, a nawet prawie trzy dni odpoczynku. Nie będę Cię prze¶wietlać Rtg, ani Usg. Będę Cię głaskać. Dam Ci nawet lody, tzn. obłożę Cię lodem. Posmaruję jakim¶ pachn±cym balsamem. Będzie sobie odpoczywać i zdrowieć. Bo wiesz... w niedzielę nas czeka maraton. Ty wiesz, że ja go pokonam - z Tob± czy bez Ciebie. Ale lepiej z Twoj± pomoc±. Nie zawiedĽ mnie. Im szybciej dotrzemy do mety, tym szybciej będziesz znów mogła odpocz±ć. Pogłaszczę Cię potem, a nawet umówię się z Marcinem i on Cię pogłaszcze tak profesjonalnie. Widzisz, gotowa jestem dla Ciebie na wiele. Dzi¶ w lesie pokazała¶ mi, jaka jeste¶ ważna, jak bardzo trzeba się z Tob± liczyć. Wiem to i liczę się z Tob±. Popatrz na lew± nogę. Też chora. Też pobolewa przy dłuższym bieganiu. Ale mnie nie zawodzi. Naprawdę nie musiała¶ posuwać się do aż tak drastycznych ¶rodków, aby mi przypomnieć o swoich prawach i potrzebach. Naprawdę traktuję Was obie sprawiedliwie, na równi. Bardzo Wam obydwu dziękuję za wszystko co dla mnie robicie. Je¶li chcesz, to możemy w pi±tek znów wybrać się na milongę - potańczysz sobie, wyluzujesz, przypomnisz dobre czasy... Wcze¶niej ładnie Cię ubiorę w cieniutk±, wzorzyst± pończoszkę i butki na obcasie. Będziesz ¶liczna. Będziesz przykuwać uwagę innych. Pewnie kto¶ się Tob± zachwyci (choć nie obiecuję, że nie znajd± się i tacy, co Cię nie podepcz± i nie pokopi± w szalonych ganchos).
To jak? Wyzdrowiejesz? Przestaniesz mi już dokuczać?
Wiesz, jak bardzo Cię kocham.
Twoja Basia
Blog moga komentować tylko Przyjaciele autora |