2009-06-07
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| Wiatr (czytano: 204 razy)

Na imprezę wybrana została działka. Nie obyło się bez obchodu pogl±dowego przed zaproszeniem na tę wła¶ciw± działkę:)
We prezencie, maj±cym zagłuszyć smutn± rocznicę lat 30-tych dostałem radosn± terbę siatkarsk± do biegania oraz zestaw ksi±żkowy z serii "Północ-południe" czę¶ć pierwsza "Z Bogiem przez życie" autorstwa ks. Skargi-Skarżyńskiego, oraz "ManiaTon" czyli poradnik dla maniaka ¶piewaka tego samego autora tylko już nie księdza.
Po działce poszli¶my naokoło jeziora. I nic by nie było w tym dziwnego, gdyby nie to, że gril się skończyło 1:30 a o 2:00 wchodzili¶my na pocz±tek trasy:)
Niestety, już o 3:30 robi się widno więc większo¶ć trtasy przeszli¶my wiedz±c gdzie idziemy.
O 7:00 już byłi¶my spowrotem w domu cali i zdrowo zziębnięci,
Przez cały czas trasy przygrywał nam zespół dwóch skutych biegaczy z klubu abstynenta Kraj-Zega-Bar-Linek
Dziękuję całej Kraj-Zega za huczne przybycie i obchody.
To bardzo miłe uczucie wiedzieć:)
Tytuł wpisu po ogl±dnięciu filmu koreańskiego jaki sobie dzi¶ padł "Windstruck" w tłumaczeniu na chyba angielski.
Blog moga komentować tylko Przyjaciele autora |