2008-07-11
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| Pi±tek 11.07 - Kijów (czytano: 434 razy)

Kiszka, rano padało do¶ć mocno i nie doczekałem lepszej pogody, musiałem i¶ć załatwiać swoje sprawy. Teraz się wypogodziło, robi się nawet gor±co. Ostatnie chmury przewiewa wiatr a ja siedzę na Hreszczatyku (główny bulwar) w klimatyzowanej knanpie firmowej browaru Slavuticz (znów ten Slavuticz) i piszę te słowa. Jutro mam przymusowy postój w pracy. Pobiegnę na pewno, pogoda też ma być..
Blog moga komentować wszyscy zalogowani czytelnicyDodaj komentarz do wpisu |