2019-01-10
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| Pierwszy Trening 5.01 - na trasie 12 Biegu Spełnionych Marzeń (czytano: 929 razy)
PATRZ TAKŻE LINK: Instagram: dreams_runners

Kilka słów o pierwszym treningu na trasie 12 Biegu Spełnionych Marzeń. W każdej edycji obiecuję sobie, że tych treningów będzie więcej aby każdy kto ma ochotę pobiegać na trasie naszej fajnej imprezy - mógł się wcze¶niej sprawdzić, by wiedział z "czym to się je".
Bieg Spełnionych Marzeń to impreza na le¶nej trasie i choć analizuj±c profil można by uznać, że trasa jest tylko trochę pofałdowana to jak się okazuje na biegu - te lekkie pofałdowania daj± mocno w ko¶ć. A dla wielu którzy kończ± zawody zakwasy po biegu długo będ± przypominać raz krótsze a raz dłuższe podbiegi. Je¶li do tego dorzucimy ¶nieg wtedy robi się już naprawdę trudno.
Ale bez wysiłku nie ma nagrody.
Pierwszy trening wła¶ciwie zrobiłem samotnie wraz z psem. Miałem okazję poprawić oznaczenia na trasie i jeszcze raz zastanowić się czy nie da się stworzyć czego¶ jeszcze ciekawszego. Zawsze się da.
Chyba najbardziej idealna ( wg mnie) trasa jest w trakcie ECO Maratonu, który dwa razy w okresie letnim udało się zorganizować. Każe okr±żenie ma maksymalne przewyższenia na trasie i maksymalnie długie i strome zbiegi jakie na tym terenie można wymy¶lić. Niestety ze względów logistycznych w wersji zimowej jest to trudne do zrealizowania, ale mimo to na 15 km człowiek mocno się zmęczy.
Zreszt± Ci zawodnicy którzy zdecyduj± się na 8,5 km Nordic też nie będ± mieć łatwo.
Wracaj±c do treningu wystartowałem sam przed Damianem i Iren±, którzy zdecydowali się na narty biegowe i biegi za mn±. Była to dla mnie motywacja - aby nie dać się dogodnić. Udało się, choć potem się przyznali, że po połówce się wrócili.
Na 5 km spotkałem Jacka, który się nieco spóĽnił i pokonywał trasę w drug± stronę. No ale trening zaliczył. Spotkali¶my się ponownie na mecie.
Dla mnie 8,5 km w tych warunkach to był sprawdzian siły woli, bo do kresu wytrzymało¶ci doszedłem już na 3 km.
Ciekawostka:
Kilometr od zbiornika "Fala" naprzeciw mnie biegł mężczyzna w krótkich spodenkach i w mokrej koszulce bez rękawów, z mokr± głow±, ale z szerokim u¶miechem na twarzy. Nie wiem gdzie i sk±d biegł - ale jego postawa zrobiła na mnie wielkie wrażenie.
Co będzie na kolejnym 12.01 ?
Zobaczymy ...
Tym razem do pokonania cała trasa 15,5 km.
Blog moga komentować wszyscy zalogowani czytelnicyDodaj komentarz do wpisu aspirka (2019-01-11,13:39): Wła¶nie miałam radzić się Damiana, czy trasa "przejezdna":-), po ostatnich opadach ¶niegu może być rzeczywi¶cie ciężko. Bardzo bym chciała w końcu pobiec, bo już raz się zapisałam i niestety nie mogłam przyjechać. Może tym razem się uda! Przecierajcie szlak! DamianSz (2019-01-11,16:26): Mnie niestety jutro nie będzie, bo tym razem zaproszono mnie na pierwsze morsowanie do Pszczyny. Poza tym w niedzielę biegnę 20 km w górskim biegu w Jaworzu wiec muszę trochę odpocz±ć. Katan (2019-01-12,15:59): Aspirka - wydawało się dzi¶, że trasa łatwiejsza bo mniejszy ¶nieg i chyba tak było choć dla mnie z powodu tempa - TR równie ciężki jak poprzednio
Damian - powodzenia jutro. Trzymam kciuki.
|