Jestes
niezalogowany
ZALOGUJ

 

  WIZYTÓWKA  GALERIA [9]  PRZYJAC. [73]   BLOG   STARTY   KIBIC 
 
a.Klimczak
Pamiętnik internetowy
Zapiski w biegu

Adam Klimczak
Urodzony: 1988-11-26
Miejsce zamieszkania: Kraków
112 / 143


2013-06-01

Dostęp do
wpisu:

Publiczny
W siną dal. (czytano: 536 razy)





W czwartek zawiozłem dziadków do mojej rodzinnej miejscowości, Radomska, i tam na miejscu poszedłem biegać.
W planach miałem 14 km, zrobiło się z tego 20km z powodu zgubienia drogi i chęci powspominania miejsc z czasów szczeniackich. Biegłem głównie polno-leśnymi drogami, w dużej części nad Wartą, w towarzystwie pięknie grających ptaków i poukrywanych gdzieś bobrów, o których bytności świadczyły tylko poobgryzane pnie drzew.
Tereny nad Wartą są warte zobaczenia. Krajobraz jak nad Niemnem, piękna rzeka płynie przez płaską okolicę.
Trasę miałem ciężką, piaszczysto-błotną, raz nawet musiałem przekraczać jakiś strumyczek, nie ma jak się fajnie zmoczyć! Biegłem w rezerwowych Asicsach w których zwykle nie biegam, no rok ich nie miałem na nogach jako buty do biegania, w koszulce (technicznej) ojca i tego też osobnika spodenkach. Było fajnie parno, ciepło. Tempo mi wyszło 5:01. Po biegu pyzny obiadek poprzedzony rozciąganiem na boso na trawniku za domem, całkiem co innego niż we Wrocławiu pod brudną klatką schodową! I zaraz po tym wszystkim zapakowałem się w pociąg i przez Katowice wróciłem do Wrocławia.

Dziś, w piątek, nie biegałem. Czas znalazłby się dopiero po północy, ale musiałem się jeszcze spakować w Bieszczady.
Jutro 6 wyjazd, jest 2:19, zaraz idę spać. Plecak 34l firmy Kober, dla niezorientowanych - Lidlowej prowiniencji, zapakowany na maksa. Waży 9,5 kg! To i tak mało, z takim ciężarem da się jeszcze biegać, po płaskim, po górach jeszcze nie próbowałem. Ciekawe, czy uda mi się walnąć wpis prosto z gór? Mam nadzieję, że tak, szkoda, że nie mam internetu w komórce :)
Przy okazji, jak współtowarzysz podróży pozwoli, może przebędę chociaż część trasy Rzeźnika, z którym postanowiłem zmierzyć się za rok :) Oczywiście przedtem muszę zrobić podobnej długości długie wybieganie, być może już na tym wyjeździe mi się uda.

Blog moga komentować wszyscy zalogowani czytelnicy

Dodaj komentarz do wpisu







 Ostatnio zalogowani
RobertG10
00:21
przemek300
23:54
mk13
23:07
robert77g
23:01
przemcio33
22:59
wieslaw44
22:29
p.1
22:25
miras
22:02
piotrek53
22:00
Andrzej_777
21:51
Januszz
21:49
Waldek
21:47
saul
21:41
StaryCop
21:34
Biela
21:14
kolor70
21:13
|    Redakcja     |     Reklama     |     Regulamin     |