2013-01-03
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| podsumowanie roku 2012 (czytano: 236 razy)

Z moich obliczeń wyszło:
2516,6 km przebiegniętych
54 km przemaszerowane na bieżni "pod górkę"
860 km na rowerku stacjonarnym (łacznie ok 30 godzin pedałowania)
To sporo więcej niż w roku 2011, który zakończył się wynikiem 2139 km przebiegniętych, rowerku nie było.
W roku 2012 startowałam w 20 zawodach:
- ultra: RzeĽnik zaliczony, Bieg 7 Dolin niezaliczony (zakończony na pierwszym punkcie w Rytrze po ok 35 km)
- 4 maratony uliczne (Dębno, Toruń, Trójmiasto, Warszawa)
- 1 maraton przełajowy (¦wider)
- 3 półmaratony (Wi±zowna, Warszawa, Błonie-Borzęcin)
- krótsze biegi nie s± istotne
Życiówka zrobiona tylko na dystansie maratońskim Dębno: 4:01:09
Warte odnotowania:
- zdobycie odznaki Korona Maratonów Polskich
- zaliczony pierwszy obóz biegowy w Brzozie k. Bydgoszczy 26.12.2012 - 2.01.2013 ze Stref± Maratonu tj. Piotrem Mańkowskim, Gosi± Sobańsk±, Grażyn± Syrek, Błażejem Brzezińskim
- rok bezkontuzyjny :-)))
Plany na 2013:
- poprawić życiówki na połowce i w maratonie
- wyrównać rachunki z B7D
- przyłożyć się do ogólnorozwojówki i regeneracji (dalsze unikanie kontuzji)
- zaliczyć obóz biegowy latem lub wczesn± jesieni±
Blog moga komentować wszyscy zalogowani czytelnicyDodaj komentarz do wpisu Patriszja11 (2013-01-08,10:22): Bardzo ładnie przepracowany sezon przyznaję że zmobilizowała¶ mnie też do zrobienia podsumowania które miałam w planach tylko było m ni do niego jako¶ nie po drodze w ci±gu ostatnich dni. Ponad 2500km to naprawdę dużo ja planowałam 2400 a i tak się nie wyrobiłam ale najważniejsze s± Twoje osobiste odczucia. ultramaratonka (2013-01-08,14:54): z podsumowania najważniejsze, że bez kontuzji :-)
kilometraż wci±ż jest maleńki, jak się nastawiam na ultra. Będziemy walczyć ;-)
|