Jestes
niezalogowany
ZALOGUJ

 

  WIZYTÓWKA   GALERIA   PRZYJAC. [33]   BLOG   STARTY   KIBIC 
 
ultramaratonka
Pamiętnik internetowy
ku pamięci

Ewelina Świątek
Urodzony: -10--1--
Miejsce zamieszkania: Borzęcin Duży
91 / 125


2012-12-06

Dostęp do
wpisu:

Publiczny
idealne imię (czytano: 646 razy)

 

Koleżanki z pracy - dwie cudowne złośliwice - od dawna namawiają mnie na dziecko, bo niby czemu mam mieć lepiej od nich ;-)
A że jakoś do tego pomysłu się nie palę, to w ramach motywatora znalazły mi idealne imię dla syna biegaczki: DoBIEGniew :-)

Po sprawdzeniu okazało się, że:
Dobiegniew to staropolskie imię męskie, złożone z członów Dobie- ("stosowny, zdatny", "waleczny, dzielny") oraz -gniew. Mogło oznaczać "ten, którego gniew jest zawsze proporcjonalny do sytuacji".

A jednak imię nic wspólnego z bieganiem nie ma. Hmmm.... za to z moim charakterem znacznie więcej :-)
Może kiedyś rozważę propozycję koleżanek ;-)))

Aktualnie szukają imienia dla dziewczynki.



Foto: Klara - cudowna siostrzenica i córka chrzestna :-)

Blog moga komentować wszyscy zalogowani czytelnicy

Dodaj komentarz do wpisu


alchemik (2012-12-06,09:13): A imie dla dziewczynki to np; Polopiryna jak to pięknie brzmi Polpliryna "C" iksińska
Tr (2012-12-06,09:22): Może jest "Dobiegniewna" albo coś w ten deseń. To nie ważne. Klara jest cudna. :)
Marysieńka (2012-12-06,09:41): Śliczna ta Twoja córcia chrzestna:))
ultramaratonka (2012-12-06,09:45): Żadnych Polopiryn, Aspiryn i innych Medycyn ;-)
ultramaratonka (2012-12-06,09:47): Klara jest cudna nie tylko przez fakt, że ładna (po mamie i babci), ale grzeczna i bardzo pogodna(po mnie) ;-)
alchemik (2012-12-06,09:50): Dobra mam głupawkę a oto propozycje innych imion na razie tylko farmaceutyczne. Imiona męskie , najmocniejsze Gardan, z lekkim pierwiastkiem kobiecym Veramon, Tran choć mocne ale to takie trochę niesmaczne no chyba że w kapsułkach. A uniwersalne kobiece Aspiryna. Jak będziesz chciała kupić sobie psa to ja zarezerwowałem jedno imię psie dla mojego psa jeszcze go nie mam ale imię już jest Vlad. Cdn.
ultramaratonka (2012-12-06,09:55): Jacek, tak po prawdzie to wyszukanie Dobiegniewa to też efekt głupawki ;-) A tak, imię dla psa też poproszę :-)
alchemik (2012-12-06,10:20): W odróżnieniu do innych problemów tego świata wybranie imienia czy to potomkowi czy psu nie jest sprawą prostą. Ale zabierzmy się do tego od początku na przykładzie psa. Pierwsze czy to będzie pies czy nie pies ( nazwijmy sprawę po imieniu suka). Istotny jest kolor bo trudno nazwać białego Westa np. Murzyn . Kolejne rasa, jasne że można nazwać ratlerka np. Rocky a teriera rosyjskiego np. pimpuś. Ale hmmmm imię ma podkreślać a nie ośmieszać. Mój pies to będzie Bulek czyli Bull Terrier dlatego Vlad a jak będzie suka to Pańcia ale to już inna opowieść. Ale też jest inna możliwość , moja siostra ma koty i najpierw była Lula następnie Fela doszła do tego Tosia a ja jako osoba czasami leniwa nazwałem je Jedynka Dwójka i Trójka i już nikt się nie myli. Czyli jak będziesz wiedziała jaka płeć i rasa to proponuje zrobić konkurs na imię.
ultramaratonka (2012-12-06,10:28): Słusznie prawisz Jacku. Polecam skecz Zbuntowany Pimpuś kabaretu Limo. Świetna ilustracja do wpisu o relacji rasa - imię :-)
Krzysiek_biega (2012-12-06,13:32): no cóż, bieganie stawia się u nas ważniejsze niż myśl o założenie własnej rodziny, wszelkie plany zostawiamy na później gdyż ważniejsze są nasze starty. Chciałem to nawet już kiedyś opisać....
ultramaratonka (2012-12-06,13:53): Krzysiek, wpisem nie chciałam wywoływać dyskusji o posiadaniu dzieci. I chyba z treści nie można wyciągnąć wniosku, że przedkładam bieganie nad potomstwo. Ale chętnie poczytam jak coś w tym temacie napiszesz.
Krzysiek_biega (2012-12-06,14:41): Ewelino: nic takiego nie napisałaś, ale zastanawiam się co jest tego powodem nie tylko u Ciebie, bo ten problem staje się co raz bardziej powszechny. U mnie uważam posiadanie dziecko, to jest coś dlaczego warto żyć, samo bieganie się kiedyś skończy, a potomstwo to jest nasze jakby drugie serce, coś dla kogo wariujemy, odradzamy się na nowo. Podziwiam osoby które mają odwagę posiadać pierwsze dziecko bliżej czterdziestki, kiedy inni już mają spokój to pozostali "rodzice" dopiero wchodzą w pieluchy, a w późniejszym wieku nie mamy już tyle energii i siły żeby wychowywać odpowiednio dziecko. I często decyzja o potomstwie zapada zbyt późno, znam kilka kobiet które żałują że zbyt długo zwlekały i mają pieniądze bo ważniejsza była kariera, ale nie mają rodziny, a samotność w starszym wieku to jest najgorsze chyba co może w życiu spotkać...
ultramaratonka (2012-12-06,15:12): Krzysiek, zgadzam się, że bieganie amatorskie nigdy nie powinno być wyłącznym powodem rezygnacji z posiadania dzieci. Zauważ jednak, że nie każda kobieta chce mieć dzieci, nie zawsze spotkała faceta, z którym chciałaby je mieć itd. Ile kobiet, tyle historii... to na inną dyskusję.
alchemik (2012-12-06,20:37): Dobi i Dobuś to zdrobnienie od imienia Dobiesław, ale na upartego można i tak.







 Ostatnio zalogowani
Jaszczurek
23:02
Inek
22:11
Fred53
21:19
chris_cros
21:17
waldekstepien@wp.pl
21:16
Citos
20:47
maste
20:33
zwojtys
20:07
dawid_str8
19:56
eldorox
19:56
entony52
19:46
Bartuś
19:39
Wojciech
19:06
damwoj
18:58
mar_ek
18:16
darfik
17:42
|    Redakcja     |     Reklama     |     Regulamin     |