Jestes
niezalogowany
ZALOGUJ

 

  WIZYTÓWKA   GALERIA   PRZYJAC. [33]   BLOG   STARTY   KIBIC 
 
ultramaratonka
Pamiętnik internetowy
ku pamięci

Ewelina Świątek
Urodzony: -10--1--
Miejsce zamieszkania: Borzęcin Duży
89 / 125


2012-10-21

Dostęp do
wpisu:

Publiczny
Scott Jurek (czytano: 485 razy)



W środę (17-10-2012) uczestniczyłam w spotkaniu z Scottem Jurkiem zorganizowanym przez sklep biegowy ERGO w Warszawie.
Scott okazał się być bardzo sympatyczną i bezpośrednią osobą. Spotkanie przeprowadzono w ten sposób, ze najpierw Scott odpowiedał na przygotowane przez prowadzącego (Maciej Kaseja z ERGO) pytania, potem odpowiadał na pytani z sali. Mogliśmy go trochę poznać jako osobę i biegacza. Nieobecnych mogę uspokoić, nie dawał mam jakiś tajemnych, złotych rad jak zostać wybitnym ultrasem ;-)

Spotkanie było prowadzone po angielsku, więc mogłam coś pomylić, ale generalnie z filozofii życiowo - biegowej Scotta zrozumiałam tyle:
1. warto mieć marzenia i dążyć do ich realizacji
2. ultra biega się głową - motywacja, umiejętność "niemyślenia" (pełne przestawienie się na automatykę), to pomaga zapomnieć o zmęczeniu i bólu
3. przy bieganiu pamiętać trzeba o treningu uzupełniającym - siłownia, joga itp. Generalnie zadbać trzeba również o te mięśnie, których przy bieganiu nie używamy(Scott jest fizjoterapeutą).
4. poleca używanie odzieży kompresyjnej - niekoniecznie na treningach, ale ma maratonach i na ultra już tak. Wspominał słowa Pauli Radcliffe, która stwierdziła, że jej kompresja nie pomaga. Tyle, że ona rekord w maratonie ma 2:15:25. Jakby biegała w 4h to by odczuła pozytywne skutki kompresji.
5. odradzał amatorom bieganie w butach minimalistycznych - wymagają zmiany techniki biegu, wzmocnienia mięśni. Przeciętnemu amatorowi bardziej zaszkodzą niż pomogą, a już na pewno odpadają w górach, na kamieniach i nierównościach.
6. zdrowe jedzenia to podstawa dobrego życia i treningu. Scott jest weganinem, ale do tak radykalnej zmiany diety jakoś szczególnie nie namawiał.
7. coś jeszcze było o specjalnej technice oddechowej - nie zrozumiałam, bo było to krótkie nawiązanie do książki "Jedz i Biegaj". Trzeba będzie zerknąć do tekstu, wyłapałam jedynie, iż jest to technika, która sprzyja relaksacji i uspokaja umysł, czyli patrz pkt 2.

8. z uśmiechem na twarzy żyje się łatwiej - to już moje spostrzeżenie. Patrząc na Scotta, który miał uśmiech nie tylko na ustach, ale i w oczach, wszyscy sycyliśmy się jego pozytywną energią.

Teraz tylko pozostaje zastosować się do w/w punktów ;-)
Cel ultra na przyszłość już mam. Pozostaje dążenie do realizacji z uśmiechem na twarzy :-)))

Blog moga komentować wszyscy zalogowani czytelnicy

Dodaj komentarz do wpisu


Patriszja11 (2012-10-21,09:26): Fajnie że tam byłaś trochę ci zazdroszczę tego spotkania z "Urodzonym biegaczem" :) Z Twojego opisu wydaje się być całkiem rozsądnym facetem jak na ultrasa no może poza tą dietą wegańską, ciekawe czy Scott pojawi się w Polsce na przyszłorocznych Mistrzostwach Świata w Biegach Górskich? Mówił coś o tym? Myślę że pomimo zaledwie 44km spodobałaby mu się trasa Maratonu Karkonoskiego:)
ultramaratonka (2012-10-21,11:10): Scott nie zdeklarował się co do uczestnictwa w Mistrzostwach. Mówił, że chętnie by pobiegał po Tatrach, ale tak dla przyjemności. A tu wszyscy oczekują, iż będzie startował. On też po prostu lubi biegać :-)







 Ostatnio zalogowani
wieslaw44
00:57
Andrea
00:45
Darasek
23:37
Jaszczurek
23:02
Inek
22:11
Fred53
21:19
chris_cros
21:17
waldekstepien@wp.pl
21:16
Citos
20:47
maste
20:33
zwojtys
20:07
dawid_str8
19:56
eldorox
19:56
entony52
19:46
Bartuś
19:39
Wojciech
19:06
|    Redakcja     |     Reklama     |     Regulamin     |