2012-03-17
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| siedzący tryb życia - masakra (czytano: 715 razy)
PATRZ TAKŻE LINK: http://www.youtube.com/watch?v=LqPjOrKfwrU&feature=related

Moim małym dotychczas sukcesem jest to, że udaje mi się w 100% realizować plan treningowy. Jak tu nie realizować treningu jeśli dni są coraz dłuższe, jest coraz cieplej, koledzy rowerzyści też zaczynają się pojawiać. Powiem szczerze, że brakowało mi w zimie szybko mijających i pozdrawiających mnie znajomych jeżdżących na różnych rowerach(szosowe, MTB itp.). Kilometry tygodniowe się zwiększają, organizm toleruje wszystkie obciążenia i wyniki na treningach rokują, że uda mi się mocno wejść w początek sezonu. No właśnie przecież za tydzień start w Tychach – Perła Paprocan. Cel - pobiec przynajmniej w okolicy dotychczasowej życiowi na dystansie półmaratonu!
Niestety za wyjątkiem treningów nie mam żadnej innej aktywności fizycznej w ciągu dnia. Praktycznie cały czas siedzę. Jak nie przy komputerze to przy książkach. Z powodu nadmiaru siedzenia do którego mój kręgosłup nie jest przyzwyczajony zaczyna o sobie przypominać. Dlatego myślę, żeby zacząć chodzić na basen w kwietniu przynajmniej raz w tygodniu i dać mu odpocząć.
Blog moga komentować tylko Przyjaciele autora |