2010-02-10
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| narty ci±g dalszy :) (czytano: 254 razy)

Jeszcze mi było mało! Dlatego bardzo łatwo dałam namówić się szwagrowi na wyjazd do Filipowic tuż za Jesenikiem w Czechach.
Pogoda: na 4,
Stok: na 5,
ludzie: na 5,
kanapa: na 5.
Tylko ja - jak zwykle, zawaliłam zaraz na wstępie, bo zapomniałam wzi±ć pieni±dze. Dobrze, że szwagier miał złotówki to udało się zamienić. Potem już żadnych problemów nie było. 4 godziny na stoku dobrze przygotowanym i do¶ć szybkim :) Tym razem już bez "kuracji wysokoprocentowej" zakończyli¶my zjeżdżanie o 13:30 i hop do domu.
Też było cudownie.
Blog moga komentować wszyscy zalogowani czytelnicyDodaj komentarz do wpisu Marysieńka (2010-02-16,13:07): N proszę jaka zachłanna??? :)))) Dana M (2010-02-16,13:27): Oceny pewnie po profesji.... A do "6" czego zabrako? Foxik (2010-02-16,15:58): Wiechu, Dana prawie ma rację, bo skala oczywi¶cie tradycyjna od 1 do 5. Szóstka to jaka¶ taka sztuczna ocena :) Foxik (2010-02-16,15:59): Marysiu, ta zachłanno¶ć była dla mnie zgubna....ale o tym póĽniej :/
|