2010-01-04
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| być albo nie być.... (czytano: 213 razy)

Znowu jestem, ale jako¶ bez przekonania. To moje pisanie wła¶ciwie jest trochę nie jak pamiętnik a jak terminarz. Nie wiem czy nie umiem czy nie chcę zapisywać swoich uczuć, wrażeń, emocji...? Tylko suche fakty - i niech tak pozostanie!.
Zatem:
- wróciłam z sanatorium, jak nowo-narodzona / je¶li idzie o rozrywkow± stronę kuracji to s±dzę, że opowie¶ci tych co bywaj± s± mocno przesadzone :) chyba, że trafiłam pechowo z czasem, bo ludzie byli wspaniali/,
- ¶więta spędziłam z rodzicami i mężem na wyjeĽdzie - pod Warszaw±. ¦więty Mikołaj mnie tak obdarował, ze do dzisiaj jestem w szoku 8)))));
- sylwester z przyjaciółmi w domowym zaciszu - bardzo udany,
- od jutra znowu "służba" na rzecz Kubusia :)
I tak się to jako¶ kręci.
Roku 2009 nie podsumowuję, bo tak naprawdę działo się wiele, ale nie wiele zależało ode mnie :) Co przyniesie rok 2010 zobaczymy! Niczego nie postanowiłam, bo chcę żyć i cieszyć się każd± chwil± trochę "na wariackich papierach" bez planu :) Zobaczymy co z tego wyjdzie.
Blog moga komentować wszyscy zalogowani czytelnicyDodaj komentarz do wpisu Marysieńka (2010-01-04,21:47): A ja z niecierpliwo¶ci± wypatruję w skrzynce ...skierowania do sanatorium:))) Foxik (2010-01-04,22:32): Marysiu, dobrej zabawy :) no i owocnej odnowy biologicznej :) Foxik (2010-01-05,08:43): to może następnym razem "skrzykniemy" parę znajomych osób i pojedziemy razem? Marysia, Ty Wiechu, ja - to już niezła ekipa!!! :))) Powodzenia życzę i koniecznie napisz jak było :) Renia (2010-01-05,19:02): Krótko i zwięĽle: samych dobrych chwil w nowym roku, bez celów, bez planów, tu i teraz. Foxik (2010-01-05,21:28): dzięki Reniu :) tego się będę trzymać :)
|