2007-05-17
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| Jakby trochę lepiej ze mn± :-) (czytano: 148 razy)

Wczoraj zaliczyłem kolejne spokojne bieganko po chorobie, tym razem podreptałem po asfalcie coby nogi nie zapomniały o takim podłożu. W sumie 60' truchtu, w tym kwadrans ciut żywiej w OWB1 - zaliczone 10km.
Samopoczucie było ciut lepsze niż dzień wczesniej, ale nadal jestem jeszcze osłabiony, dlatego nie myslę na razie o mocniejszych treningach, bo i tak nie byłbym w stanie ich wykonać, jednym słowem cieszę się że jestem w stanie biec :-) Najważniejsze, że zacz±łem przysfajać to co wrzucę na ruszt, więc po mału powinienem odzyskać siły. Waga dzi¶ pokazała 70kg, co oznacza że przez ostatni tydzień schudłem 3kg pomimo biegowej abstynencji, w zasadzie to teraz ważę tyle ile w liceum i w sam raz jak do biegania - to jedyny pozytyw z minionego tygodnia, no może jeszcze jedno - mam nadzieję że dzięki tej przerwie pobolewajacy od dawna staw skokowy doszedł do pełni formy, ale to się dopiero okaże za czas jaki¶ :-)
Blog moga komentować tylko Przyjaciele autora |