2008-11-18
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| pracoholiczka.. (czytano: 144 razy)

w BON'ie im bliżej wyborów tym bardziej spięta atmosfera pomiędzy mn± a prezesem... :/ relacje na zasadzie zwykłych komunikatów biurkowych... zrób, przynie¶, tu dotacje, tam ustawy, przepisy zabraniaj±, etc...
ilo¶ć projektów i szkoleń jaka na mnie spada daje mi się nieĽle we znaki... mało ¶pię, jem nie regularnie, a jak już jem to takie ¶wiństwa, że po mnie to już widać... ci±gle zmęczona, niewyspana i jeszcze pytam prezesa czy mogę mu w czym¶ pomóc bo sam ma tyle roboty, że aż żal patrzeć! o ja głupia! :[
i jeszcze ten projekt szkolenia e-laringowego... Projekt współfinansowany jest przez Unię Europejsk± w ramach Europejskiego Funduszu Społecznego, a więc to już grubsza sprawa...
no i przez niego napisałam dzisiaj do prezesa uszczypliwego @ więc Loocek mnie dzi¶ "chroni" cobym się na prezia nie natknęła! :/
czyżby fct miał aż tak 'chore' ambicje, że boi się nowych wyborów-nowego zarz±du? a może, że rzeczywi¶cie ja będę w zarz±dzie, a ja swoje zdanie już mam i nie zawsze się z nim zgadzam iż musi mi ustępować?!
tak obydwoje jeste¶my ludĽmi cierpi±cymi na perfekcjonizm, którzy maj± lepsze pomysły, s± bardziej ambitni i... lubi± rz±dzić i kierować grup±!
prędzej czy póĽniej kto¶ komu¶ będzie musiał ust±pić!
i teraz się zastanawiam czy chcę się w to pakować... czy nasze ambicje pozwol± na zgodne relacje - poza-służbowe?!
miło¶ć jest trudna!
a jeszcze sesja mi doszła, te ustawy, paragrafy... jak zawsze muszę brać przedterminy! :/ w sumie cały grudzień będę miała 'wolny'...
miło¶ć jest bardzo trudna...
Blog moga komentować tylko Przyjaciele autora |