Jestes
niezalogowany
ZALOGUJ

 

  WIZYTÓWKA  GALERIA [12]  PRZYJAC. [1]   BLOG   STARTY   KIBIC 
 
soyo
Pamiętnik internetowy
Dialog wewnętrzny, czyli schizofrenii odrobina.


Urodzony: 1968-01-24
Miejsce zamieszkania: Luzino

Liczba wpisów - 5
2013-12-16
nazwania nieznanego potrzeba (czytano: 1192 razy)

Często przydarza mi się podczas treningu dosyć kłopotliwa sytuacja. Brany jestem za kogoś innego. Kwestia wymaga kilku zdań wprowadzenia. Biegam zwykle po leśnych ścieżkach, jakże trafnie przez miłościwie nam panującego pana wójta nazwanych ścieżką zdrowia. Nazwa pewnie stąd, że chociaż teren do wioski przylegający, to nie dociera tu swąd śmieci z upodobaniem palonych w domowych piecach przez mie...

2013-11-27
nowy od sportu minister nam nastał (czytano: 2326 razy)

Pan prezydent zaprzysiężył dzisiaj nowego ministra resortu Sportu i Turystyki. Nowego szefa sportu wspólnota krajowych biegaczy powitała z uzasadnionymi nadziejami. Z dotychczasowych zapowiedzi i planowanych działań można się bowiem spodziewać przyjęcia rozwoju amatorskiego biegania jako priorytetu nowych władz. I tak:
- w najbliższym czasie dotychczasowy Departament Sportu dla Wszystkich ma zo...


2013-10-31
biegacz a maszyna (czytano: 1231 razy)

Leśnictwo znowu prowadzi wyrąb przy mojej ścieżce. Podobnie jak w ubiegłym roku, mniej więcej w tym samym czasie. Tylko, że wtedy prace wykonywała dosyć konwencjonalna ekipa drwali. Mieli co prawda już nie tradycyjne piły, a pilarki spalinowe, ale jednak to człowiek zmagał się z drzewem. No i nastał postęp. W lesie szaleje wielka żółta maszyna. Trzy czy czteroosiowa, olbrzymie czarne opony, mecha...

2013-10-23
tymczasem bez tytułu (czytano: 1098 razy)

Z pracy udało się wyrwać dzisiaj wcześniej. Tuż po 17 samochód stał pod domem. Szybkie rozpoznanie sytuacji: Agnieszka z chłopakami na treningu karate, wszystkie koty na miejscu. Oczywiście tylko Bazyl wyszedł się przywitać, Matylda śpi rozłożona na dwóch krzesłach (bynajmniej nie przez wzgląd na jej rozmiary, taka zaborcza z natury jest, jedno to dla niej za mało), arystokrata Nikodem wylazł na c...

2013-09-28
i po co ci to? (czytano: 1263 razy)

Taa.., no i w końcu stało się. Cytując klasyka "nadejszła wiekopomna chwila". Zacząłem realizować mój pierwszy Plan Treningowy. Dzisiejsze inauguracyjne, historyczne jego danie to: "40 minut spokojnie". Pewnie w związku z tym, że w ogóle to zbyt błyskotliwy z natury nie jestem, ta zachęta do zachowania spokoju mnie lekko zastanowiła. No bo generalnie to szczególnie się nie denerwuję biegnąc. Wręcz...






 Ostatnio zalogowani
luniek88
08:40
Leno
08:33
chris_cros
08:21
platat
08:20
michu77
08:13
szunaj
08:07
cinekmal
07:50
kostekmar
07:48
Stonechip
07:25
jaro109
07:09
Januszz
06:41
pagand
06:06
Admin
05:30
DAntoni78
02:32
jaromx1
22:43
Lektor443
22:19
|    Redakcja     |     Reklama     |     Regulamin     |