Jestes
niezalogowany
ZALOGUJ

 

  WIZYTÓWKA  GALERIA [5]  PRZYJAC. [85]   BLOG   STARTY   KIBIC 
 
ksero vel. NAMORDNICZEK
Pamiętnik internetowy
Dalej, szybciej, dłużej

Andrzej Majkut
Urodzony: 1975-09-16
Miejsce zamieszkania: Chmielów
32 / 48


2014-12-15

Dostęp do
wpisu:

Publiczny
Jak postępy motywują w działaniu. (czytano: 953 razy)



Czołem. Wczorajszy dzień upłynął pod znakiem długiego wybiegania. Dodać należy, że to wybieganie zawierało także sporą liczbę 600 metrowych podbiegów. Po raz pierwszy na takie wybieganie nie zabrałem monitora serca, ale tylko mojego ulubionego Garmina 305, ale tylko z ciekawości.
Pobiegłem na wyczucie, bez szaleństw i gonitwy. Troszeczkę się obawiałem, czy wykonany dzień wcześniej fartlek nie zaszkodzi (trochę łydy bolały). Chciałem jednak zastosować się do metody dwóch ciężkich treningów po sobie, aby zobaczyć jak to będzie na dystansach ultra.
O dziwo, nogi wytrzymały. co prawd a tempo nie było zbyt porywające (5:30), ale to i tak szybko jeśli weźmiemy pod uwagę góry i ultra. Tak więc trening idzie w dobrą stronę.
Spotkałem na trasie kilka zwierzątek, lecz niestety żadnego, które by chodziło (biegało) na dwóch kończynach. Szkoda, bo czasami człowiek musi się odchamić w towarzystwie. Przemknął mi tylko raz ktoś na quadzie i tyle go widziałem. Moje Adidasy 6 sprawiają się na szóstkę: żadnych poślizgów (nawet na lodzie i mokrej trawie), niesamowita przyczepność; brak na razie śladów zużycia podeszwy (a to już 2 miesiące intensywnego wybiegania).
Próbuję wariantów różnych przyczepień kijków w czasie, gdy ich chwilowo nie potrzebuję, ale na razie nie znalazłem doskonałego rozwiązania. Raz się obijają o nogi, innym razem walą po tyłku, jeszcze innym chcą wypaść z plecaka. Szukam takiej metody, która pozwoli je szybko odpinać i przypinać. Następnym razem wypróbuję opcję na rzepy.
Po 31 km rozbiegania (w tym 7 km podbiegów) cieszę się na dzisiejsze "core stability", bo wiem, że bez tego moje ciało nie pojedzie za daleko.
Pierwszy cel na 2015 został już obrany: to Beskidzka 160 na Raty. Mam nadzieję, że się zobaczymy?

Blog moga komentować wszyscy zalogowani czytelnicy

Dodaj komentarz do wpisu







 Ostatnio zalogowani
andrzejgonciarz
22:41
bogaw
22:33
J0Ker
22:30
milu7
22:29
kolor70
22:23
wiesław
22:05
radio_judasz
22:05
soniksoniks
22:02
nairam
21:51
Marek.run
21:44
WOLF
21:34
agnieszka walczak
21:34
czewis3
21:33
Ryszard N.
21:30
JACEK W.
21:29
viesio
21:27
|    Redakcja     |     Reklama     |     Regulamin     |