2008-04-04
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| Nowe buty. Dwie pary! (czytano: 394 razy)

Do RzeĽnika coraz bliżej - 43 dni. Zaczynam już coraz poważniejsze przygotowania. Moje buty trailowe, które miałam na poprzednim zaczynaj± się sypać, nie maj± już amortyzacji wcale. Potrzebowałam nowych. Szukałam tego samego modelu, bo sprawdzony. W końcu trafiłam. Okazało się, że w outlecie Factory maj± ten model i jest akurat mój rozmiar 38. Poprosiłam pani± w New Balance o odłożenie dla mnie. Przyjeżdżam na miejsce, przymierzam. Super! Ale co¶ mnie prawy paluch boli w okolicy paznokcia. Pytam o większy rozmiar. Jest 39. Przymierzam. Prawy paluch tak samo boli. Bo on mnie dzi¶ w ogóle boli. Nie od mierzenia butów, tylko tak w ogóle. Dobra, to tym się nie przejmuję, ale jednak wybieram te większe, choć wła¶ciwie nie czuję różnicy między nimi, ale pomna jestem swojej opuchlizny w ubiegłym roku, może lepiej, żeby były ciuteńkę większe - szybciej będę na mecie.
Przy okazji zerkam na startówki - znów ten sam model, który już miałam 2 razy, ale poprzednie wysuszyłam na słońcu co doprowadziło do ich skurczenia, a w wyniku tego zab±blowania mi stóp na maratonie. Nie było mojego rozmiaru, ani nawet większego. Zrezygnowałam.
Wracaj±c przechodziłam obok sklepu Adidasa. Co mnie podkusiło tam zajrzeć? Najpierw przejrzałam ciuchy, choć wcale nie miałam zamiaru nic kupować. I tak doszłam do butów. Tak tylko chciałam się rozejrzeć, ceny porównać. Aż tu nagle napatoczył się sprzedawca. Zaczęłam go fachowo pytać o model startówek-asfaltówek dla mnie podaj±c rozmiar i info o lekkiej pronacji. Pokazał mi dwa modele. Przymierzyłam jeden - fajne, drugi - też fajne. Biegałam sobie po sklepie, skakałam, ale nie powiem, żebym czuła jak±¶ różnicę poza tym wysklepieniem pronacji. W ogóle to ja się na butach nie znam. Dla mnie wszystkie s± takie same i tylko udaję, że co¶ tam testuję przy tych podskokach, bo tak naprawdę nic nie jestem w stanie o butach powiedzieć poza tym jak wygl±daj±. Wszystkie mi się wydaj± fantastyczne. Bo nowe i maj± ¶wież± amortyzację. Dobra, wybieram jednak te ładniejsze dedykowane pronatorom. Cena zachęcaj±ca.
A więc mam dwie pary nowych butów oraz cztery pary starych. Jutro bieg na Kabatach, a ja czuję się jak osiołek.
Blog moga komentować tylko Przyjaciele autora |