2008-02-17
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| KNUR i milonga w Comme Il Faut (czytano: 270 razy)
PATRZ TAKŻE LINK: http://www.mapmyrun.com/run/poland/warsaw/108399939

Po raz kolejny spotykam się w tym roku z Laskami Kabackimi na tradycyjnym zimowym KNURu*. Na miejscu zbiórki jest Michał (mks), Krzy¶ (Zulus), Paweł (pkolta), Bartek (barti) i ja. Ruszamy przez las, gdzie spotkawszy Darka (krokomierz) zabieramy go kawałek ze sob±. Dobiegamy do Konstancina-Jeziornej, jeszcze kawałek biegniemy w 5-osobowym składzie, ale w końcu Michał, który planował krótsz± wycieczke odł±cza się od nas. My dosięgamy uroczych i wyludnionych Lasów Chojnowskich, trochę się tam bł±kamy po szlakach i przez Konstancin-Jeziorn± i Powsin po 3 godzinach biegania wracamy do naszego lasu.
Wieczorem milonga Comme Il Faut - znów nowe dla mnie, ale niezwykle urokliwe miejsce, a tam mnóstwo starych znajomych. Dużo tańczę i ze zdziwieniam zauważam, że "za moich czasów" partnerzy dobrze prowadz±cy to była wielka rzadko¶ć, natomiast teraz zmieniło się to bardzo. Na lepsze. Rozmawiaj±c z jednym z nich dowiaduję się, że nauczycielk± na jego pierwszej lekcji tanga argentyńskiego byłam... ja. Jak widać warszawski ¶wiatek tangowy poszedł dużo do przodu, tylko ja stoj±c w miejscu się cofam. Ale ja tu jeszcze wrócę!
*Kabacki Niedzielny Uroczy Rozruch, czyli wycieczka biegowa Lasek Kabackich
Blog moga komentować tylko Przyjaciele autora |