2016-03-19
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| Alternatywa. (czytano: 382 razy)

Od pewnego czasu pięknie rozkręca się moje bieganie. Po kilku miesiącach żółwiowania przyszła pora na nielitowanie się. W styczniu kilometraż taki, jak w pełni sezonu. W lutym pierwsze piętnastki W marcu kilometraż zwiększony na taki, jak we wcześniejszych latach miesiąc przed maratonem, pierwsza piętnastka z wyśmienitym czasem, w następnym tygodniu pierwsza od kilku miesięcy dwudziestka z bardo ładnym czasem. Większość biegów robiłem po asfalcie, bo w lesie i górkach mokro, błotno, a na szosie tak się nie zamulam i jestem w stanie kontrolować dobre tempo. W międzyczasie wpadka podczas Biegu Wyklętych, bo ani specjalnej siły nie miałem, ani kondycji … nie najlepiej było. No i wreszcie wczoraj przyszła kontrolna dwudziestkapiątka. Pierwsza piątka nie zachwyciła i już wiedziałem, że mogą być kłopoty. Druga piątka o pół minuty lepsza, co mnie nieco podbudowało. Trzecia bardzo dobra. Podczas czwartej załamka i czas gorszy o półtorej minuty. Będzie źle – pomyślałem. I było źle, bo na piątej piątce ledwo człapałem, i nie ma tu tłumaczenia, że żołądek tak mi się skurczył, że bolało jak diabli, bo nogi nie miały siły, choć płuca - jak rzadko - były cacy. A gdzie trzydziestka, a gdzie maraton za miesiąc z kawałkiem? Odpoczywam do jutra i w poniedziałek lecę dalej, bo nie mam wyjścia, słowo się rzekło i trzeba kontynuować. Mimo tego, że przezornie czekam z opłatą do końca miesiąca, to z własnej woli nie odpuszczę. Za dziesięć dni zwiększam dystans tygodniowy.
… Właściwie, to zawsze mogę ukończyć Gallowayem.
Blog moga komentować wszyscy zalogowani czytelnicyDodaj komentarz do wpisu paulo (2016-03-19,21:36): Dobra myśl z tym Gallowaywem :) A tak bardziej serio, to ja bym się zbytnio nie przejmował tym, że musisz odpowiedni kilometraż robić do maratonu. Jak Ci nie zależy na czasie, to wystarczy raz 30. Gratuluję progresu ! Hung (2016-03-19,22:07): O tyle mi zależy, Pawle, że chciałbym ukończyć w przyzwoitym dla mnie czasie i nie sponiewierać się. Reszta jest milczeniem.
|