2015-01-29
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| Turyn, czołówka na start !!! (czytano: 751 razy)
PATRZ TAKŻE LINK: funofrun.bloog.pl/id,345621156,title,Turyn-czolowka-na-start-,index.html

Turyn, czołówka na start !!!
Już niewiele czasu pozostało do rywalizacji w Turynie, dlatego pokusiłem się o przeanalizowanie wyników startujących tam biegaczy. Oczywiście cała analiza jest typowo teoretyczna, bo jak wszystkim widomo imprezy mistrzowskie rządzą się swoimi prawami, a na dodatek jest to bieg 24 godzinny i każdy nawet najdrobniejszy element może mieć ogromne znaczenie o czym mogliśmy się przekonać w 2013 roku, kiedy to do połowy dystansu nasza reprezentacja biegła super, ale niestety splot różnych wydarzeń pokrzyżował plany na zrobienie super wyniku.
Do analizy wykorzystałem 24 najlepsze wyniki z lat 2013 – 2014, które pozwolą nam poznać teoretycznie najsilniejszych biegaczy, tzn. tych biegaczy którzy powinni liczyć się w walce o medale. Podkreślam, że jest to tylko teoria, cały scenariusz poznamy w Turynie 11 – 12 kwietnia.
Na początek Panie.
W gronie 24 najlepszych wyników niestety zabrakło naszych reprezentantek. Aby znaleźć się w top 24 należało przebiec prawie 224 km. Nasze najlepsze ultraski w latach 2013 – 2014 przebiegły odpowiednio, Ola 216 km, Patrycja 214 km. To oczywiście o niczym jeszcze nie świadczy, ale trzeba przyznać, że panie na świecie biegają bardzo mocno. Najlepsza Mami Kudo z Japoni przebiegła w 2014 roku ponad 252 km. Takiego wyniku nie powstydziłby się żaden mężczyzna. Jak później zabaczycie nasi najlepsi panowie biegali też w tych granicach. Na drugim miejscu jest Sabrina Little z USA (244,669 km), a na trzecim Katalina Nagy z USA (243,725 km). Aby znaleźć się w top 10 należało pobiec prawie 231 km. W zestawieniu 24 najlepszych wyników mamy, aż 23 różne zawodniczki, co tylko podkreśla jak mocna jest konkurencja. Najliczniejszą reprezentacje mają Amerykanki, w top 24 jest ich aż sześć, drugie są Japonki 5 pań, na trzecim miejscu Wielka Brytania z 3 zawodniczkami. Pozostałe kraje reprezentuje albo dwie zawodniczki (Francja i Szwecja) albo jedna zawodniczka (Australia, Nowa Zelandia, Holandia, Irlandia i Niemcy). Dodam tylko, że w top 10 mamy, 4 Amerykanki, 2 Japonki, po jednej przedstawicielce z Nowej Zelandii, Szwecji, Wielkiej Brytanii i Australii. Tak jak już wcześniej wspominałem brak Polek w top 24.
Kolej na Panów.
Tu sytuacja wygląda podobnie, choć mamy jednego przedstawiciela w top 24. Aby znaleźć się w tym gronie konieczne było przebiec ponad 252 km. Na 20 miejscu uplasował się Paweł Szynal z wynikiem 253,567 km. Drugi z Polaków, Andrzej Radzikowski znalazł się poza top 24. Zajmuje 26 miejsce z wynikiem 251,113 km. Przez ostatnie lata niepodważalnym liderem jest Japończyk, Yoshikazu Hara, który otwiera listę z dwoma najlepszymi wynikami (285,366 km w 2014 i 273,650 km w 2013). Trzeci na liście Jonathan Olsen z USA może poszczycić się wynikiem 269,675 km. Jak widać strata jest bardzo duża. Dodam jeszcze, że spośród czterech najlepszych wyników, trzy należą do Japończyków. Na dziesiątym miejscu kolejny Japończyk Toshiro Naraki, z wynikiem 258,687 km. Jak widać czołówka jest mocna i blisko siebie. W pierwszej dziesiątce zameldowało się aż pięciu różnych Japończyków. Mamy tu jeszcze dwóch Amerykanów, Australijczyka, Niemca i Włocha. Jeśli chodzi o narodowości to w całej stawce mamy pięciu Japończyków, trzech Francuzów i Rosjan, dwóch Amerykanów. Reszta to już pojedyńcze nazwiska z Włoch, Australii, Niemiec, RPA, Szwecji i Polski. Łącznie pojawia się 19 różnych zawodników w top 24.
Tak jak wspominałem na początku to są tylko wyliczenia wyników z ostatnich dwóch lat. Jak to zawsze bywa część zawodników z czołowych miejsc może nie pojawić się na starcie. Jest też duże prawdopodobieństwo, że niektórzy z nich mogą przeszarżować. Jakby nie było, to są Mistrzostwa Świata i taktyka na bieg u każdego zawodnika jest różna. Jednak na koniec dnia liczy się to, kto przebiegnie najwięcej i wygra z własnymi słabościami.
Trzymam bardzo mocno kciuki za nasze dziewczyny i naszych chłopaków. Wiem, że tanio skóry nie sprzedadzą i mogą sporo namieszać w tym roku. Wygląda na to, że własnie w tym roku pojedzie jeden z najsilniejszych składów, jeśli nie najmocniejszych „ever”. Powodzenia na włoskiej ziemi i jesteśmy z Wami.
Blog moga komentować wszyscy zalogowani czytelnicyDodaj komentarz do wpisu marianzielonka (2015-01-29,11:41): Najmocniejszy na pewno nie bo Piotrka brakuje … szkoda 1katarzynka (2015-01-29,12:40): Ja stawiam na Olę,ma olbrzymi potencjał, jest młoda i może nas bardzo pozytywnie zaskoczyć, trzymam kciuki oczywiście za całą naszą ekipę robaczek277 (2015-01-29,13:04): No ale Piotr chyba teraz zrobil sobie przerwe od biegu 24h, nie wiem na 100%. marianzielonka (2015-01-29,21:25): Jak nie wymyślą sobie jakieś wewnętrznej rywalizacji i kontuzje oszczędzą to będzie dobrze. Paweł i Andrzej to pewnie i po 260 km mogą zrobić jak trafią na dzień konia … ja stawiam jeszcze na Tomka, że z 240 może śmignąć. Doświadczenie jest a szczęście będzie potrzebne.
|