2015-01-26
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| Przygotowania do sezonu – wiosna 2015 (czytano: 1298 razy)

Ciąg dalszy codziennej walki na treningach ze swoimi słabościami
Tydzień rozpocząłem prawie tak jak zawsze choć tym razem już od poniedziałku zacząłem od dwuch treningów dziennie. Rano standardowo dyszka a wieczorem typowy poniedziałkowy trening, rozgrzewka i siła statyczna. Kolejne dni to już typowe dwa treningi dziennie. Wtorek standardowo podbiegi, środa szybkość. Tym razem biegalem tak samo jak tydzień wcześniej czyli 20 x 1min / 1min. Srednia szybkich minutek wyszła 3:47 min/km (tylko dwa odcinki miałem w tempie powyżej 4 min), czyli progres jest. Poszedem za radą kolegi i w czwartek zrobiłem drugi trening na siłę biegową (podbiegi). Tym razem dodatkowo poza podbiegami (zrobiłem ich 10 x 150m), popracowłem również ze sztangą (patrz zdjęcia). W piątek już luzowanie przed sobotnio-niedzielnym bieganiem, dlatego nie biegałem a jedynie mała wycieczka na rowerze, około 10k. Weekend to już inna bajka oczywiście. W sobote miałem robić szybkość, ale musiałem wyjechać i nie miałem możliwości pobiegać na stadionie, dlatego zrobiłem dłuższe rozbieganie, ponad 34 km. W niedziele coś mnie rozłożyło, wszedł mi jakiś ból w klatkę piersiową i to odebrało mi chęci na bieganie. Całą niedziele spędziłem w łóżku. Najwazniejsze, że poniedziałek rano wszystko było już ok, choć nie spałem pół nocy.
A tak to wyglądało dzień po dniu.
W poniedziałek
Rano spokojnie 9,8k w 47 min
Wieczorem na rozgrzewkę spokojne 25,7k w 2:05h + rozciąganie + plank 3x45 sek. + ćwiczenia na ręce
Wtorek
Na poczatek poranna rozgrzewka 9,9k w 51 min (miałem jakieś ciężkie nogi)
Wieczorem rozgrzewka przed podbiegami 14,8km w 1:12h + rozciąganie + 10 x 150m podbiegi + 2 km spokojnego rozbiegania. Cały trening 30km.
Środa
Rano spokojne rozbieganie 9,85k w 50 min
Wieczorem rozgrzewka 4km w niecałe 20 min i zaraz bezpośrednio po niej 20 x 1min / 1min, a po tych szybkich minutówkach bez zatrzymania spokojne rozbieganie. Cały dystans to 25,6k w 1:10h (wyszło dość dobre tempo średnie 4:29 min/km) czyli 200m więcej niż tydzień temu i tempo o 3 sek szybsze na kilometr.
Czwartek
Rano spokojne rozbieganie 9,9k w 50 min
Wieczorem wybieganko połączone z podbiegami, 10 x 150m i schłodzeniem, razem 20,45k w 1:40h. Do tego w domu rozciąganie i ćwiczenia ze sztangą, przeskoki z wyrzutem sztangi 3 x 30 x 13 kg, połprzysiady 3 x 15 x 33kg.
Piątek
Wolne od biegania, rano lekka dyszka na rowerku, zimno jest jak się nie biegnie tylko jedzie rowerkiem.
Sobota
Rozbieganie, 34,35k w 2:50h
Niedziela
Nie biegałem
Przez cały tydzień biegałem 5 dni i zrobiłem 155,7km co daje średnia 31,1 km/dzień.
Blog moga komentować wszyscy zalogowani czytelnicyDodaj komentarz do wpisu malicha (2015-01-26,18:39): poważnie tak słabo biegasz z takiego kilometrażu czy to tylko żart ? robaczek277 (2015-01-26,20:59): Wszystko co pisze to tak biegam malicha (2015-01-26,23:39): Powinnes z tego treningu 2:45 rozmieniać w maratonie a nie 3;15 :/ malicha (2015-01-26,23:46): do czego sie szykujesz i na jaki wynik ? chętnie pokibicuje Tobie :) robaczek277 (2015-01-27,08:37): Troszke zle przeczytales moje zyciowki, oficjalna w maratonie mam 3:05 z 2012 roku bo pozniej juz docelowo maratonu nie biegalem, nieoficjalnie mam 2:54:40 w maratonie (miedzyczas jak bieglem 50 km), ktore to 50 km zrobilem w 3:27:00. Przygotowuje sie do 100 km. Maratony biegam raczej treningowo lub prowadzwe kogos na wynik. malicha (2015-01-27,10:46): Nie ma czegos takiego w sporcie jak nieoficjalna zyciowka.
W ile te 100 km masz zamiar pokonac ? robaczek277 (2015-01-27,11:11): Czyli jak pobiegne swoje najszybsze 50 km (miedzyczas) w czasie startu na dystansie 100 km to nie moge tego potraktowac jako P.B. ??? robaczek277 (2015-01-27,11:14): 100 km sub 8h malicha (2015-01-30,16:02): Jak liczyć zyciówkę po drodze ? OD 10 km do 60 km ? A może od 30 do 90 km ? NIE MA CZEGOŚ TAKIEGO JAK ZYCIÓWKA po drodze ! Pozdrawiam robaczek277 (2015-01-30,16:10): Ja sie ciesze z moich wynikow, bo na tyle mnie bylo stac na tym etapie, nie kazdy moze biegac tak szybko jak ty :-). Moze jednego dnia tez bedziesz mial taka sytuacje ze polowe dystansu pobiegniesz szybciej niz zyciowka i bedzie ci szkoda ze nie mozesz sie podzielic nowym najlepszym wynikiem. Ale to juz pozostawiam Tobie do oceny. Zycze zdrowia i przyjenosci z biegania :-) malicha (2015-01-30,17:28): A widziałeś gdzies u zaowdniów zyciówka po drodze w maratonie np ? Czy Szost czy np Chabowski piszą o zyciówka po drodze ? nie ! Bo to nie zyciówka ! robaczek277 (2015-01-31,21:22): Bardzo sie napinasz na ta zyciowke. To jacek bedkowski ma zyciowke po drodze. malicha (2015-02-02,15:37): heheh. Jeszcze dodaj sobie 4 x 10 km + 2,195 km i masz zyciówka po drodze na maratonie :) powodzenia.
P.S. Masz gdzieś rekord świata po drodze ? W kazdym razie powodzenia ! robaczek277 (2015-02-02,15:55): Milo sie wymienia z Toba komentarze, nie wiem dlaczego taki zawistny jestes, przeciez ja jestem amatorem, ktory cieszy sie swoimi wynikami, ja przeciez nie narzucam Ci swojej opini, to dlaczego Ty nie mozesz uszanowac mojego zdanie. Nie wiem czy wiesz, ale czesto w czasie biegow maratonskich podawane sa miedzyczasy np. jako najlepsze wyniki, oczywiscie nikt nie mowi ze to jest rekord swiata. Podobnie jest w wynikach uzyskiwanych w ultra, gdzie podaje sie oznaczenie ze wynik w biegu 12h to posredni wynik z biegu 24h (patrz: http://statistik.d-u-v.org). Pozdrawiam i zdrowia zycze :-) malicha (2015-02-02,22:58): Zasuwasz jak kadrowicz, klepiesz km jak zawodowiec, a zyciówke podajesz po drodze :(
Ja z Twojego treningu pobiegłbym 2:35 w maratonie. Tyle w temacie. robaczek277 (2015-02-02,23:15): Ale 2:35 po drodze ? malicha (2015-02-04,00:01): nie ma po drodze.... chyba ze po drodze od kościoła ;) robaczek277 (2015-02-04,13:21): No dobra juz bede grzeczny i nie bede sie z Toba droczyl, wszystkie moje zyciowki beda zyciowkami zrobionymi na atestowanej trasie w oficjalnym biegu :-) malicha (2015-03-24,23:48): nie pomyliłem sie... I po raz kolejny się cieszę :)
|