Jestes
niezalogowany
ZALOGUJ

 

  WIZYTÓWKA  GALERIA [6]  PRZYJAC. [21]   BLOG   STARTY   KIBIC 
 
Misio
Pamiętnik internetowy
Widziane z Hamburga

Grzegorz Ulanowski
Urodzony: 1975-04-04
Miejsce zamieszkania: Warszawa
656 / 707


2014-03-11

Dostęp do
wpisu:

Publiczny
Do Ewy (czytano: 382 razy)



Droga Ewo,

Ostatnio dwa razy miałem wielką przyjemność czytać Twoje komentarze do mojego bloga. Żałuję, że je usunąłem - pozostałyby świadectwem Twojej kultury osobistej.
W zasadzie nie powinienem wdawać się w dyskusję z takimi superbiegaczami jak Ty, bo gdzież mi do nich. Ale odpisze.
Piszesz, że mój blog to codziennie nuda, nuda, nuda. Nie rozumiem po co tracisz czas na czytanie - przeznacz ten czas na zrobienie czegoś, od czego ten świat stanie się lepszy i piękniejszy. Na pewno potrafisz.
Najśmieszniejsze jest to, że ten komentarz dałaś pod wpisem, który redakcja umieściła na stronie głównej. Czyli ktoś uznał, że z jakiegoś powodu warto.
Dotychczas wydawało mi się, że biegacze to pozytywnie nastawieni do świata ludzie (wiadomo, endorfiny). Pokazałaś mi, że są wśród nich także sfrustrowani zawistnicy, dla których jedynym sensem życia jest przyłożyć komuś. Najlepiej w internecie, będąc schowanym za nickiem, bo tak łatwiej i bezpieczniej.
Odmawiasz mi prawa do nazywania się biegaczem. Coż, "biegaczem" jesteś Ty. Biegacze pozdrawiają się na trasie, pomagają wzajemnie. Ty najwyraźniej masz problem ze zrozumieniem, że ludzie są różni. Że trucht jednego biegacza dla innego jest nieosiągalnym sprintem. Może masz problem z czytaniem ze zrozumieniem - komentujesz to, co Ci się wydaje że przeczytałaś, a nie to co napisane zostało. Nie zmęczył mnie przebieg miesiąca, a trzy ciężkie (jak dla mnie) treningi tuż przed startem.
Na koniec - nie myśl że mnie obraziłaś - jako osoba bez zdolności honorowej nie możesz tego zrobić. Wychodzę z założenia, że pisząc swoje komentarze leczysz jakieś swoje frustracje czy kompleksy. Więc pisz dalej, kolejnych komentarzy obiecuję nie usuwać - niech pozostaną świadectem Twojej kultury. Przyszła piękna wiosna, świeci słonko, jest ciepło - wykorzystaj to Ewo i zamiast siedzieć przed komputerem i tracić czas na nudne wpisy biegowego nieudacznika i pluć żółcią - idź sobie pobiegaj, może i Tobie podniesie się poziom endorfin i optymistyczniej spojrzysz na świat.

Blog moga komentować wszyscy zalogowani czytelnicy

Dodaj komentarz do wpisu


Ejsid (2014-03-11,10:40): "to codzienna nuda, nuda, nuda" - no cóż rzeczywiście "musiało tak być" skoro codziennie Pani Ewa czytała Twoje wpisy hehehe ;] W tym wszystkim wychodzi jeszcze brak logiki :P Pozdrawiam.
Misio (2014-03-11,10:47): Może jeszcze powinienem napisać w oddzielnym krótkim tekście, żeby Ewie było łatwiej przeczytać i... zrozumieć. Jak sie waży ponad 100 kg, to trzy treningi w tygodniu (dwa razy po 10 km z podbiegami, raz interwały) to jest na tyle dużo, że przed startem powinien być tydzień na regenerację, żeby pobiec w pełni wypoczętym. Przy czym regenaracja tutaj to dwa trzy spokojne biegi po max 7 - 8 km.
michu77 (2014-03-11,11:46): .... faktycznie, szkoda że usunąłeś wspomniane komentarze. Ja wychodzę z założenia, że każdy może pisać pod moimi wpisami co mu się podoba, oczywiwście wyłącznie na swoją odpowiedzialność ;d
Tr (2014-03-11,12:18): Nie przejmuj się. Nigdy nie jest tak, ze podobamy się wszystkim. Przynajmniej miała kobieta odwagę formować opinię własną, nie anonimową osobą,a to zawsze plus. Przecież i tak będziesz pisał, a Ewa być może przestanie to czytać z pożytkiem dla was obojga. :)
Misio (2014-03-11,12:24): Nie bronię nikomu wygłaszać opinii - ale niech to będą opinie odnoszące się do faktów, a nie do osób. I niech będą formułowane po zrozumieniu przeczytanego tekstu. A opinia w stylu - ty nieudaczny "biegaczu", oszukujesz nas - do dyskusji nic nie wnosi, to poziom - gimnazjalisty - hejtera.
andbo (2014-03-11,12:46): Czytanie ze zrozumieniem..... niektórzy nie wiedzą, że coś takiego istnieje! "Luzik" Misio - szkoda wątroby, a wiosna rzeczywiście przepiękna!!!
Ejsid (2014-03-11,14:04): Tak w ogóle to biegasz rozsądnie, bo przy większej wadze (przepraszam za dosłowność...) obciążenie kolan jest bardzo duże i bieganie regularne (codzienne) nie jest wskazane. Na wiosnę i lato człowiek zwykle robi się lżejszy to można próbować zwiększać częstotliwości przy odpowiedniej diecie oczywiście.







 Ostatnio zalogowani
BOP55
16:47
eldorox
16:45
Mikesz
16:38
bogaw
16:37
mieszek12a
16:15
biegacz54
16:10
Jawi63
15:54
mariuszkurlej1968@gmail.c
15:38
SzyMen
15:23
Wojciech
15:20
arco75
15:01
Admin
14:59
chris_cros
13:31
czewis3
13:02
wypar@interia.pl
12:57
Stonechip
12:45
|    Redakcja     |     Reklama     |     Regulamin     |