Jestes
niezalogowany
ZALOGUJ

 

  WIZYTÓWKA  GALERIA [9]  PRZYJAC. [73]   BLOG   STARTY   KIBIC 
 
a.Klimczak
Pamiętnik internetowy
Zapiski w biegu

Adam Klimczak
Urodzony: 1988-11-26
Miejsce zamieszkania: Kraków
84 / 143


2013-01-13

Dostęp do
wpisu:

Publiczny
Jest zima, a więc musi być Zimnar! (czytano: 296 razy)

 

W zeszłym tygodniu byłem, tak samo jak dzi¶, w Jelczu-Laskowicach na kultowym dla niektórych cyklu biegów Zimowy maraton na raty, tzw. Zimnar. Jest to już pi±ta edycja tego biegu w Jelczu i Oławie, za co serdeczne dzięki wszystkim organizatorom i sponsorom. Sam starałem się zwiększać frekwencję na starcie, ale z niewielkim skutkiem(4 dusze).

Zeszłotygodniowy start był pod znakiem moich bol±cych nóg, które załatwiłem dzień wcze¶niej na dziewięciogodzinnej wędrówce po czeskiej stronie Gór Stołowych. Odwiedziłem górkę Hvezda, na któr± miałem przyjemno¶ć wbiegać latem 2012, piękne miejsce widziane z nowej perspektywy.
Takie byle łażenie w spokojnym tempie, a jednak dało popalić. Tak więc jechałem do tego Jelcza nie do końca pewny formy. A ekipa w samochodzie była oczywi¶cie przednia, bo jechałem z braćmi Niezgódkami, Arturkiem i Darkiem.
Oczywi¶cie na miejscu robili¶my dużo szumu, ogólnie ¶wirowali¶my i puszczali¶my disco polo. Dzi¶ zreszt± to samo, cały czas "siupa", przynosimy wstyd Wrocławiowi.
Ale nie o tym miałem pisać.

W zeszłym tygodniu było ciepło, leciałem na krótko, było odrobinę wilgotnego podłoża, a ja całkiem niepotrzebnie biegłem w kolcach i musiałem uważać na wystaj±ce korzenie i kamienie. Zacz±łem za szybko, standard, ale adrenalina robi swoje, pokutuje się na końcu.
Kilometry wygl±dały tak:
1km 03:24,2
2km 03:32,6
3km 03:48,0(w±ski tor)
4km 03:39,0
5km 03:50,6(ponownie w±ski tor, plus dublowani zawodnicy)
6km 03:29,9
Razem:
21:44,3
Byłem drugi na mecie, z przewag± 30s nad Danielem i duuż± strat± do niepokonanego Grzegorza Kiełczewskiego, który wygrał już dwie edycje Zimnara.

A dzi¶, jak wiadomo, trasa była za¶nieżona. Kijkarze wystartowali pół godziny wcze¶niej, przy okazji ubili ¶nieg i dało się biec. Zacz±łem tym razem dobrze, za to po drodze napotykałem najpierw na kijkarzy, a potem na dublowanych biegaczy, którzy znacz±co zapychali w±sk± trasę, spychaj±c mnie na pobocze :) Trzeci km był w±ski i trzymałem się pleców Dominika, nie chciałem go wyprzedzać w niesprzyjaj±cych warunkach, potem cały czas jako drugi do mety.
Kilometry:
1km 03:30,0
2km 03:33,3
3km 03:50,4(było w±sko, kijkarze)
4km 03:41,2
5km 03:53,0(dublowanie biegaczy poboczem)
6km 03:34,3
Razem
22:02,2

Pogorszyłem czas, chyba przez to szarpane tempo, gdy musiałem biec slalomem między wolniejszymi zawodnikami.
Albo forma spadła. ¦nieg mi raczej nie zaszkodził.
Było ok. -2 stopnie, biegłem w nowych ciuszkach.
Legginsy Adidasa naprawdę ciepłe, tak samo termoaktyw z Decathlonu, było idealnie, nic się nie spociłem.
Po biegu mieli¶my jechać do Żórawiny na bieg WO¦P, ale za długo trzeba by czekać i dali¶my sobie spokój.
A za tydzień start na szybkiej trasie w Oławie, będzie się działo!
Tekst
Zdjęcie pierwsze z pierwszego etapu, na drugim moja ekipa Zimnarowa 2013 i ja w nowych ciuszkach, a Darek jako zakonnica


Blog moga komentować wszyscy zalogowani czytelnicy

Dodaj komentarz do wpisu







 Ostatnio zalogowani
BOP55
10:27
mieszek12a
10:05
ProjektMaratonEuropaplus
10:04
lisu
09:59
mariuszkurlej1968@gmail.c
09:49
szymon.kalinowski
09:43
benek
09:35
Leno
09:35
pszczelnik
09:23
danielEm
09:12
cinekmal
09:11
zulek
08:56
vixcredo@gmail.com
08:53
GrazynaKS
08:24
barcoo
08:18
ozzy
08:14
|    Redakcja     |     Reklama     |     Regulamin     |