Jestes
niezalogowany
ZALOGUJ

 

  WIZYTÓWKA   GALERIA   PRZYJAC. [58]   BLOG   STARTY   KIBIC 
 
mariusz67
Pamiętnik internetowy
JOGGING

Mariusz Morawski
Urodzony: 1967-01-25
Miejsce zamieszkania: Poznań
144 / 177


2012-11-04

Dostęp do
wpisu:

Publiczny
Kartka z biegowego dziennika... (czytano: 210 razy)

 

niedziela 04.11.2012 - 10.7 km

Lubię to bieganie po poznańskich uliczkach wczesnym niedzielnym rankiem,kiedy to ludzie jeszcze grzecznie sobie śpią po tygodniu wytężonej pracy.W zasadzie to tu i ówdzie ujeżdżają w przeważającej większości tylko taksówki odwożąc klientów będących w stanie nieważkości po spożyciu bliżej nie zidentyfikowanych ognistych płynów.Ale to nie oznacza że nie trzeba być czujnym w tej niepozornie głuchej ciszy.Może się zdarzyć że nagle pojawi się jakaś głośna grupa młodzieży wracająca z pubu lub dyskoteki.Wtedy zapobiegawczo należy zmienić biegowy rewir na inną spokojniejszą uliczkę by uniknąć jakiegoś konfliktu interesów.No bo wiadomo ty masz swój cel by biec mimo wszystko,a kolesiom możesz się zwyczajnie nie spodobać.No i ta policja...a właściwie gdzie oni się chowają?Biegnę wytężając wzrok i jakoś nic niebieskiego nie mogę dostrzec.Może to i lepiej,bo pewnie by pomyśleli że obrobiłem bank i uciekam.Tym bardziej jestem im wdzięczny że są niewidoczni i nie zakłócają mojego biegania.W zasadzie śledzi każdy mój krok miejski monitoring za pomocą kamer,których na ulicach jest coraz więcej.Mimo że biegam nocami,to pewnie uznali że jestem nieszkodliwym dziwakiem mającym swoje biegowe zboczenie.Bywają na tym świecie przecież także inni dziwacy i już jakoś to specjalnie nikogo nie dziwi...Wszak najważniejsze by bieganie sprawiało nam satysfakcję i radość,a reszta to tylko otaczająca nas rzeczywistość która musi nas zaakceptować i polubić.

Blog moga komentować wszyscy zalogowani czytelnicy

Dodaj komentarz do wpisu


Marysieńka (2012-11-04,19:05): "Wszak najważniejsze by bieganie sprawiało nam satysfakcję i radość"....i o to chodzi:))
mariusz67 (2012-11-04,19:12): Racja Marysiu,bo bez tej radości i fantazji bieganie stałoby się monotonne i nudne:)
renia_42195 (2012-11-04,22:43): A wczesnym niedzielnym rankiem nie można spać Mariuszu ;-) Daj sobie się wyspać raz ;)
mariusz67 (2012-11-05,19:35): Proszę państwa o zachowanie powagi w zaistniałej sytuacji-mój przypadek jest trudny,ale nie beznadziejny...ja nie chcę spać,ja muszę biegać:)







 Ostatnio zalogowani
jacek_biega
16:19
Citos
16:02
biegacz54
15:59
bobparis
15:51
bladejm
15:46
manjan
15:45
marwil
14:43
Bartuś
14:36
michal.r
14:27
klewiusz
14:25
arco75
14:22
kryz
14:16
gadom1990
13:36
gup-szy
13:22
Wojciech
13:15
romano071
12:51
|    Redakcja     |     Reklama     |     Regulamin     |