2012-06-09
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| Harówa... (czytano: 215 razy)

Od ostatniego wpisu min±ł dokładnie tydzień i za mn± również 5 ciężkich treningów i tak... 20 km bieg, 2,6 km pływanie, zakładka rower-bieg 40 km, 2 km pływanie i dzisiaj zakładka rower-bieg 40 km. Muszę przyznać, że ostatni trening był ciężki i było wolniej o jakie¶ 2 minuty niż ostatnio na tej trasie! Nie wiem czemu skoro zwiększyłem ilo¶ć treningów z 4 do 5 , zaostrzyłem dietę i waga zaczęła spadać :-) , może to wczorajsza gra polaków wpłynęła na mnie destrukcyjnie ??? :D A pro po gry ogl±dałem oba mecze z naszej grupy i... kiepsko naszych widzę w meczu z Rosjanami... to istne maszyny do biegania !!! Mam tylko nadzieję, że się trochę wypstrykali po meczu z Czechami , tak jak nasi po pierwszej połowie :D Ech... życzę im jednak jak najlepiej. Wracaj±c do treningów, wczoraj się w końcu przemogłem i poszedłem popływać... na Żwirowni czyli nasze jezioro, choć to dużo powiedziane. Jak sama nazwa mówi jest to wyrobisko po żwirowe zalane wod± o wymiarach około 250 na 50 metrów. Pływam oczywi¶cie po tym dłuższym boku :-) Ostatnio pogoda nas nie rozpieszcza, więc nieco się obawiałem temperatury, ale jednak niepotrzebnie bo w piance było całkiem, całkiem... i na wstępie zrobiłem jakie¶ 2 km, ale będzie więcej... Jutro pewnie zakładeczka pływanie-bieg...
Blog moga komentować wszyscy zalogowani czytelnicyDodaj komentarz do wpisu |