2012-05-05
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| II Sandomierski Sportowy Weekend Kwitn±cych Sadów (czytano: 543 razy)

Biegło mi się dzisiaj wspaniale. Choć bardzo wolno. Niesamowita trasa wytyczona po Sandomierzu i okolicach dała mi się we znaki. Czułem się mocny i po cichu my¶lałem o próbie życiówki na dystansie półmaratonu. Kolega z którym podzieliłem się t± my¶l± stwierdził krótko: "Zapomnij. To bieg górski, chociaż nie napisali tego w regulaminie."
Trasa była urozmaicona. To duże niedopowiedzenie. W porównaniu do Sandomierza trasa Półmaratonu Jurajskiego w Rudawie wydaje się monotonna. Bieg przez centrum miasta, potem park miejski, Wzgórze Salve Regina, fragmenty asfaltu, drogi gruntowe i trawiaste, w±skie błotniste ¶cieżki, lessowe w±wozy, wyj±tkowo wredny bruk betonowy z płyt ażurowych, fragmenty żwirowe. A na deser zbieg przez W±wóz Królowej Jadwigi(na zdjęciu) i podbieg koło katedry.
Było pięknie!!!
A czas? Kto by się w takich okoliczno¶ciach przejmował czasem?
Blog moga komentować wszyscy zalogowani czytelnicyDodaj komentarz do wpisu jacdzi (2012-05-06,07:33): Ojciec Mateusz na mecie kibicowal? Gerhard (2012-05-06,07:36): O Ojcu Mateuszu będzie osobny wpis :)
Może nawet dzisiaj...
|