2012-02-14
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| Już luty.... (czytano: 486 razy)

Za pół roku rozwiązanie...
Ciekawi mnie co sie urodzi.
Bedziecie zadowoleni z "Henrykowskiego"?
Poświęcam wiele czasu na informowanie biegaczy o "Półmaratonie Henrykowskim". Biegacze ze stadionu na Lotniczej we Wrocławiu i okolicznym parku mają mnie serdecznie dość (pewnikiem!!!), rozdałem moc wizytówek... Ale ostatnio przestałem, bo stała się rzecz nie do pojęcia (przez mój wyprany umysł) ponieważ małżonka ma zakupiła obów i strój i rzekła do mnie tymi słowy:"Od dziś sam nie biegasz...". To był szok, to było nie do opisania!!!!!
Tak od tej pory zmagam się z wprowadzeniem mej niewiasty do grona trenujących uczciwie dla siebie, ale pomogę jej , bo ciągle wierzę, że warto, że warto być szczęśliwszym.
Blog moga komentować wszyscy zalogowani czytelnicyDodaj komentarz do wpisu lorrak (2012-02-14,14:07): I o to chodzi, aby swoją pozytywną energią motywować najbliższych - Brawo i tak trzymać! Tr (2012-02-14,15:21): To prawda, że poświęcasz sporo czasu. Gdyby mnie w nocy obudzić i spytać o jakim biegu marzę, byłyby to biegi henrykowskie. :)) Tr (2012-02-14,15:22): To był prezent od żony na Walentynki? :) Marysieńka (2012-02-14,18:55): Więc prawie w jednym terminie nastąpią nasze ....rozwiązania...i ja prawie non stop o swoim biegu myślę...jest tyle spraw do załatwienia...ale damy radę prawda?:)) Arkadiusz Trojan (2012-02-14,18:59): Jesteście wspaniali. Nic tu dodać, nic ująć... Michał1980 (2012-02-15,06:35): Rozwiązanie będzie udane myślę że zarówno Ty, Maryśka i ja będziemy zadowoleni i biegacze też będą zadowoleni, my wasz wszystkich zadowolimy :)
|