2012-02-09
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| Drugi tydzień ferii (czytano: 345 razy)

U Głównego Klienta "urlop".
W sobotę Żona wyjechała na pielgrzymkę do Rzymu.
Miałem jechać z dziećmi na ferie w góry.
Do rodziców na drugi koniec Polski.
Nie pojechałem, z powodu mrozów.
Odwołałem wizytę "po drodze" u Kuma i Chrze¶niaka.
(Znowu nie byłem na urodzinach Małego - prezenty czekaj± na lepsz± okazję - może w okolicach Rogatego Rancza?).
Moja Mama, która miała przyjechać do nas na jeden dzień i potem pomóc mi w podróży, została u nas na tydzień.
W ¶rodę zostawiłem J± z dziećmi sam±.
Wyjazd do klienta pod Wrocławiem.
Planowany i uzgadniany od miesi±ca.
Tylko miało być blisko (z Kłodzka), a wyszło daleko (z Rzeszowa).
Ostatecznie kilkana¶cie godzin za kółkiem, przejechane 900 km i 3 godziny rozmów z potencjalnym klientem.
Wróciłem zmordowany wieczorem.
Synek już spał.
A w nocy zacz±ł płakać. Lekka gor±czka. Panadol.
Ale na twarzy jakie¶ krostki.
Sprawdziłem na tułowiu - dużo krostek.
Rano wizyta u lekarza i potwierdzenie mojej amatorskiej diagnozy: Ospa Wietrzna.
A klienci (pozostali) jakby się zmówili: temu to, temu tamto...
I oferta dla tych spod Wrocławia na poniedziałek.
A Mały marudny. Z gor±czk± i swędzeniem - ma prawo.
A córka niezno¶na. Brakuje mi dla Niej czasu.
A ona daje mi to odczuć. Pewnie za kilka dni także i ona będzie w krostach.
W sobotę wraca Żona, w niedziele wyjeżdża Mama i (zapewne) przyjeżdża do pomocy te¶ciowa.
Co¶ mi się wydaje, że w poniedziałek wrócę do pracy u Głównego Klienta i odetchnę z ulg±...
Nareszcie trochę spokoju...
Blog moga komentować wszyscy zalogowani czytelnicyDodaj komentarz do wpisu tytus :) (2012-02-10,08:45): howgh Marysieńka (2012-02-10,08:46): Czasami Wam facetom przydaje się taka "szkoła przetrwania" bez żonki i mamusi:))) jacdzi (2012-02-10,09:08): Ach te dzieci! Czemu tak bardzo nam "przeszkadzaja" w zyciu? Ale bez nich co by to zycie bylo warte?!
|