2010-01-29
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| Są powody do radości:) (czytano: 319 razy)

Nareszcie uporałam się z robotą papierkową, domknęłam rozpoczęte sprawy i mogę już całkowicie cieszyć się swobodą. Ferie...
Jeśli myślicie, że nie biegam, jesteście w błędzie. W miarę systematycznie przemierzam swoją zimową trasę. Zdrowie dopisuje i (odpukać) mam nadzieję, że będzie tak dalej.
Zima tego roku jest piękna. W ubiegłym roku, z naiwnością dziecka, zachwycałam się urokami biegania zimą. Przeżyłam nawet śnieżycę i błoto pośniegowe po kolana. W tym roku jest o niebo lepiej:) Śnieg zmrożony, a powietrze suche i rześkie. Boję się zimy, kiedy nagromadzone, metrowe zaspy zaczną ulicami i szosami spływać do morza. Tylko czy ja zimy się boję, czy już wiosny?;)
Podobnie jak Wiechu staram się dostrzec jakieś pozytywy, kiedy ich pozornie nie ma.
Na przykład, dzisiaj rano zauważyłam samochód ze starannie nagryzmolonym napisem na śniegu zalegającym na masce. Było to słowo, które nigdy nie wiadomo, przez jakie pisze się "h" i "u". Tuż obok stało moje auto pokryte nieskazitelnym puchem. Wybór autora był przypadkowy, bo właściciela feralnego samochodu znam i raczej nie jest...
I jak tu się nie cieszyć?:)
Blog moga komentować tylko Przyjaciele autora Marysieńka (2010-01-30,07:36): Właśnie za ten śnieg i za to jak pięknie zdobi wszystko co przykrywa kocham zimę najbardziej, no i za to, że mogę morsować..oczywiście:))) Dana M (2010-01-30,11:47): Ładnie Reniu to ujęłaś. My czasmi nie umiemy się cieszyć malutkimi "drobiazgami" a ile przez to tracimy..... Foxik (2010-01-30,19:40): grunt to umieć dojrzeć plusy w każdej sytuacji :))) Tak trzymaj :) Hepatica (2010-02-03,10:15): No tak:))) Ferie, śnieg i brak papierkowej roboty to jest wielki powód do radochy:))).
Ja tez kocham taką zimę jak w tym roku i tylko żal mi troche, że nie mieszkamy gdzies w górach,odcięci calkowicie od świata z pełną drewutnią i spiżarnią:))). Fajnie byłoby tak sobie poczekać do wiosny:)))
|