2009-12-29
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| A jednak się kręci (czytano: 422 razy)

Dwa tygodnie. Dwa tygodnie już minęły odk±d sobie pobieguję. Nie czuję się niestety zbyt rewelacyjnie. Stopa jednak pobolewa. Co prawda w nieco innym miejscu ale jednak. Do tego dochodzi zwiększona waga do przeniesienia i przyzwyczajenie organizmu do wysiłku. A tu za chwilę zawody. Falenica. No nic. Przyjdzie potraktować j± zupełnie treningowo zwłaszcza, że jeszcze powinnam conajmniej do połowy stycznia uprawiać marszobiegi. No a w połowie stycznia Chomiczówka. Strasznie mi żal, że znowu nie mogę polecieć na wynik. Mam tak± star± życiówkę na 15km, któr± poprawiłam podczas tegorocznego maratonu w Poznaniu :))) !!!
No ale co zrobić, co zrobić .... trzeba my¶leć pozytywnie - jeszcze jak±¶ 15-tkę kiedy¶ pobiegnę :))).
A teraz przychodzi czas ustawiania celów na rok przyszły. Wła¶ciwie s± one w pewien sposób skrystalizowane. Muszę tylko przej¶ć do konkretów - gdzie i na jaki czas :))).
Blog moga komentować tylko Przyjaciele autora Marfackib (2009-12-29,09:15): Jolu... mi żal najbardziej tego, że tak szybko latka mi uciekaj± :-))) życiówkami przestałem się przejmować.
Ojla (2009-12-29,09:47): Latka lec± a my zawsze młodzi :)))))!!!!
Bawię się Wiesiu, bawię :)))!!!!
2010 rok będzie rokiem zabawy w bieganie :))))!!!
|