2009-02-16
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| (czytano: 123 razy)

Schodz±cy paznokieć doskwiera. Nigdy mnie to nie bolało, ale tym razem boli jak cholera. Po zmianie butów na o pół numeru większe paznokcie nie schodz± już grupowo. Schodzi jeden zamiast kilku, za to boli. Można powiedzieć że nast±piła zmiana ilo¶ciowo-jako¶ciowa;)
Dzi¶ odpuszczam delikatne rozbieganie, dam odpocz±ć "temu paznokciu", zamiast tego trochę ćwiczeń siłowych.
Z kronikarskiego obowi±zku – w pi±tek BNP 5km w 21:55, zacz±łem w tempie ok. 4'40"/km, po 2 km przyspieszałem i ostatnie 500 metrów było w tempie 3'50"/km. Trening zrobiony z jako takim zapasem mocy, ale trudno mi sobie wyobrazić że z 2-minutowym, co w końcu jest celem na Wi±zown±. Oj cienko to widzę po takich treningach. W niedzielę za¶ 14 km, 7 km po 5'30"/km i ostatnie 7 km po 5'00"/km. Duże zmęczenie, ¶cieżki były zlodowaciałe a ja niewyspany i zmęczony. Ale trening porz±dnie przepracowany i to najważniejsze.
Blog moga komentować tylko Przyjaciele autora |