2010-07-05
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| Kwaszona gazela (czytano: 954 razy)

K- Jak to możliwe, że najszybsi ludzie w kolorze skóry br±zowym nie s± mistrzami we chodzie i Korzeń ich bije na łeba?
P- Bo oni się męcz± jak chodz±.
K- No i w sumie to jak mieszkaj± we Afryce, to tam maj± naturalne przebieżki porobione - od drzewa do drzewa na pustyni jest jakie¶ 200m...
P- ta... i jakby szli, to by musieli ci±gle dotykać podłoża (taki przepis) i by się poparzyli, a tak to więcej s± w powietrzu niż na ziemi.
K- no wła¶nie...
P- s± plemiona, które poluj± na gazele i zabieguj± j± - biegaj± za ni± i męcz± nie daj±c odpocz±ć po czym gazela pada.
K- Ty... ciekawe jak smakuje mięso z zakwaszonej gazeli? Przecież my po długich i szybkich biegach zakwaszamy sobie mię¶nie, to i taka gazela się zakwasi.
P- nie no jasne że tak, po prostu dodaj± mniej przypraw, bo już jest zakwaszone. I np. domownicy to jedz± takie zakwaszone, a jak przychodz± go¶cie to gospodasz mówi: "tej gazeli nie jemy bo jest zakwaszona, daj żono t± z łuku trafion±".
Blog moga komentować tylko Przyjaciele autora |