2009-02-04
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| Wszystko na ostro (czytano: 193 razy)

Od paru lat, pod urokiem Adżdżyki Pana S.S. robię wszystko na ostro:) Keczuk, jak jest w domu łagodny, to tylko przez chwilkę:D To samo z nożami i innym sprzętem służ±cym do cięcia czy penertacji póĽniejszego pożywienia.
No bo wła¶nie w Kraj-Zega Panie Barlinek się postanowiło, że będzie tak jak u mnie w domu, znaczy ostro:)
Na poniedziałkowym terningu okazało się, że już powinni¶my być daleko w lesie z bieganiem a jeste¶my na mostku w delcie:/
Więc nie będzie 3 treningów założonych a zrobionych 2 w tygodniu, a 4 takie i takie (czyli założone i zrobione).
Dla mnie to oznacza, że niedzielę będe miał na regenerację, bo 4 dni w tygodniu biegam a 2 tenisuję na stoliku:)
I oby ustalenia nie były po to by je łamać.
Z cyklu "Bym nie zapomniał o swej głupocie"
"Deszcz" )*
Darek tak często zmieniał skarpetki
że aż mu się noga zaczeła pocić
*) Deszcz w języku gdzie¶ w okolicach Iranu to Baran (wiem, bo widziałem kiedy¶ wła¶nie taki film)
Blog moga komentować tylko Przyjaciele autora |