2009-01-21
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| NETTO (czytano: 154 razy)

Miało dziś nie być tego wpisu, ale ponieważ... więc nie widzę już przeciwskazań by go nie było.
Z powodu popsutego kolana czepiają się mnie ciągoty do czytania topików na GG i jeden z nich mnie zainspirował do sprawdzenia swojej wartości na rynku. No i nie myśląc zbyt długo ruszyłem do NETTO. Choć nie jest najbliżej, zajęło mi to miłą chwilkę jeszcze niewiedzy, bo później to już wiedziałęm i było mniej miło. Postępowałem zgodnie z instrukcją w opisie Małego (on się zna bo w NETTO spędził jakieś pół roku i wie z czym to się je). Więc po wejściu do NETTO od razu ruszyłem do warzywnego położyłem głowę na wadze i wcisnąłem przycisk "burak". Na odpowiedź nie kazali czekać długo:D
Od tamtej pory dziwię się wszystkim poradniom mającym na celu oszacowanie ewentualnej wartości danej jednostki na rynku i biorących za to pieniądze. Coś mi się wydaje, że większość z nich bardzo poważnie naciąga, nieświadomych prostoty algorytmu obliczeniowego ludzi.
Będąc w pełni zsolidaryzowanym obywatelem z pozostałą czescią ludzkości, nieświadomej swej wartości w obecnej sytuacji na świecie i wszech. Niniejszym uświadamiam wszystkich razem wespół zespół i z osobna:
Nie wiesz jakie są twoje szanse, czy poradzisz sobie w firmie wymagającej nieziemskiego poświęcenia, jaką wartość przedstawiasz sobą na rynku?
Idź do Netto, połóż głowę na wagę i naciśnij "burak".
Blog moga komentować tylko Przyjaciele autora shadoke (2009-01-22,14:50): Ale... czy jesteś pewien, że położyłeś buraka, o przepraszam, głowę, luźno na wadze?? A może dołożyleś do tego napięcie swych mocno wytrenowanych mięśni szyi??? Wszak w tym przypadku, gdy głowa mocno trzyma się karku:) łatwo o oszustwo!! ;) ludopralka (2009-01-22,16:05): U nas koło wagi wisi taki mały tasaczeka ale ja potrafię zrobić luzaka w karku, więc obyło się bez krawca:)
|